Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wymyślił, że go wsadzili do bagażnika i porwali

19-latek spod Szczebrzeszyna zgłosił się na policję z informacją, że został porwany i ograbiony. Do zdarzenia miało dojść w poniedziałek w Zamościu.
- Powiedział, że przy ul. Szczebrzeskiej napadło na niego trzech osobników - opowiada Joanna Kopeć, rzecznik zamojskiej policji. - Nieznajomi przeszukali mu ubrania, zabrali portfel, a następnie wsadzili go do bagażnika czarnego volkswagena golfa. Poszkodowany odzyskał wolność w okolicach dworca. Bandyci oddali mu dokumenty, zachowali jednak 200 zł. Na koniec zagrozili, że jeżeli powiadomi policję, spuszczą mu porządne lanie. Policjanci ustalili, że... nastolatek wymyślił całą historię, bo bał się reakcji najbliższych. Gotówki nie zabrali mu porywacze, tylko jednoręki bandyta w jednym z zamojskich lokali. Młodzieniec przegrał tam 200 zł, które dostał od dziadka. Chłopak usłyszał już zarzut zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie. Chce się poddać karze 6 miesięcy ograniczenia wolności i pracować w tym czasie nieodpłatnie na cele społeczne. (lew)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama