Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ukraińska grupa AtmAsfera i białoruski duet Gurzuf w Lublinie

Dziś będziemy mieli coś w rodzaju sequela koncertu na placu Po Farze z okazji jubileuszu Unii Lubelskiej.
Koncepcja pierwszolipcowego wydarzenia była taka, że na jednej scenie mają wystąpić muzycy z krajów będących spadkobiercami Jagiellońskiego mocarstwa, przede wszystkim nasi dzisiejsi sąsiedzi. W tym towarzystwie awansem znaleźli się Węgrzy, ale zabrakło wykonawców z Białorusi. Teraz zostanie to poniekąd nadrobione, bo w Teatrze Andersena zagra białoruski duet Gurzuf. Tworzą go akordeonista Egor Zabelov i perkusista Artem Zalesskiy. Mimo minimalnego instrumentarium ich muzyka jest bogata i pełna. Zabelov i Zalesskiy to artyści obdarzeni wyjątkowym talentem i wyobraźnią, a do tego cechujący się dużą erudycją i imponującym dynamizmem. Wykonują oryginalną i energetyczną mieszankę muzyki klasycznej, jazzu, wschodniego folku i - uwaga! - punk rocka. Przy ich muzyce nie sposób się nudzić. A na ich koncert warto pójść także z uwagi na widowiskowość tego, co robią na scenie. Problem w tym, że tego samego dnia w Lublinie wystąpi inna, bardzo ciekawa ekipa z kraju postjagiellońskiego. W klubie Graffiti koncert da ukraiński zespół AtmAsfera. To septet prezentujący oryginalny, uduchowiony, autorski folk. Na dodatek oba występy mają się zacząć dokładnie o tej samej godzinie - o 20, a z Graffiti do Andersena jest za daleko, żeby je próbkować po kilkanaście minut na przemian. Jedyne wyjście to zaliczyć koncerty mniej więcej po połowie. Ale takich biletów, oczywiście, nie ma. Trzeba wydać dwa razy po 20 zł. I w przypadku Gurzuf trzeba się spieszyć, bo wolnych miejsc jest już niewiele.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama