Victoria Parczew gościła na terenie Absolwenta Domaszewnica. Po pierwszej połowie w lepszych nastrojach byli miejscowi, którzy prowadzili 1:0.
- W tym mecz karty rozdawał wiatr. Po pierwszej odsłonie mogliśmy mieć bardziej korzystny wynik, zmarnowaliśmy wiele okazji - tłumaczy kierownik Victorii Jarosław Lewczuk.
Czego nie udało się dokonać w pierwszych 45 minutach, przyjezdni dopięli w drugiej części. W 48 min do remisu doprowadził Kacper Waniowski. Napastnik drużyny z Parczewa miał bardzo dogodną okazję na wyprowadzenie swojego zespołu na prowadzenie. W 56 min nie wykorzystał jednak rzutu karnego.
Dopiero w końcówce spotkania przyjezdni przechylili szalę wygranej. Najpierw cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Maciej Guz trafił na 2:1, a w doliczonym czasie trzecią bramkę dla Victorii zdobył Przemysław Bednarczyk.
- Graliśmy do końca i to się opłaciło. Cieszymy się ze zwycięstwa i trzech punktów. W przekroju całego meczu byliśmy lepsi - mówi kierownik Victorii.
- Drużyna z Parczewa była od nas lepsza, miała przewagę przez cały mecz i wygrała zasłużenie. Nas martwi to, że przez błędy w końcówce przegraliśmy to spotkanie. Mogliśmy spróbować dowieźć remis do końcowego gwizdka - podsumowuje szkoleniowiec Absolwenta Robert Różański.
Absolwent Domaszewnica - Victoria Parczew 1:3 (1:0)
Bramki: Buczek (27) - K. Waniowski (48), Guz (86), Bednarczyk (90).
W 56 min Kacper Waniowski (Victoria) nie wykorzystał rzutu karnego (obronił bramkarz Absolwenta).
Absolwent: Dzido - Trzaskowski, Nowak, Leszczak, Pioruński, Szczuchniak, Madejski, Buczek, Kabat, Kazimierczak, Sadło (70 Ksok).
Victoria: Ludwinowski - Szymala, Bednarczyk, Praszczak, Osieleniec (86 Sapała), Koczkodaj, E. Waniowski (75 Guz), Krzewski, Piszcz (46 Bryguła), Gryczuk, K. Waniowski (90 +1 Karpiński).
Piłkarze beniaminka Bizona Jeleniec mogą czuć ogromny niedosyt. Bramkę, po której komplet punktów pojechał do Czemiernik, goście zdobyli po kontrze w 90 minucie.
- Boli końcowe rozstrzygnięcie meczu. Mieliśmy 10 okazji, po których powinny paść bramki. Niestety, zawiodła skuteczność. W 90 minucie chcieliśmy przechylić szalę i zainkasować komplet punktów ale nadzialiśmy się na kontrę, po której straciliśmy trzecią bramkę. Szkoda - mówi kierownik Bizona Mariusz Ciołek.
- Sami sobie stworzyliśmy kocioł w końcówce meczu. Prowadziliśmy już 2:0 i podaliśmy rękę rywalowi. Graliśmy do końca i wygraliśmy. Zasłużyliśmy na zwycięstwo. Remis traktowalibyśmy jak porażkę. Nie jest ważny styl, liczą się tylko trzy punkty - ocenia trener Orła Konrad Łabęcki.
Podziałem punktów zakończyło się spotkanie drużyn z dolnej części tabeli. Unia Krzywda bezbramkowo zremisowała z Gromem Kąkolewnica 0:0.
Ważne trzy punkty wywalczył Sokół Adamów. Podopieczni trenera Andrzeja Zarzyckiego pokonali ostatniego w tabeli Kujawiaka Stanin 3:1. Gospodarze nadal walczą o odskoczenie od strefy zagrożonej spadkiem.
- Dla nas był to mecz o sześć punktów, który powinniśmy wygrać. Wykonaliśmy zadanie - mówi szkoleniowiec Sokoła Andrzej Zarzycki.
Lutnia Piszczac urządziła sobie ostre strzelanie w spotkaniu z KS Drelów. Miejscowi rozbili rywala 6:2. Już do przerwy wygrywali 3:0.
- Wynik meczu jest wysoki, co bardzo nas cieszy. Kluczowa była pierwsza część spotkania, kiedy graliśmy z wiatrem i strzeliliśmy już trzy gole. W drugiej odsłonie dorzuciliśmy jeszcze trzy kolejne bramki. Drużyna zagrała bardzo dobrze w defensywie - mówi szkoleniowiec Lutni Mateusz Kacik.
- Nasza obrona zagrała poniżej oczekiwań. Z sześciu straconych bramek, aż pięć obciąża naszą defensywę. Liczbą stworzonych okazji nie odstawaliśmy od przeciwnika, Lutnia była bardziej konkretna - mówi Przemysław Sałański, szkoleniowiec KS Drelów.
Prowadzące w tabeli rezerwy Podlasia Biała Podlaska pokonały Az-Bud Komarówka Podlaska 2:0.
- Był to dla nas ważny mecz. Mierzyliśmy się z przeciwnikiem, który był wysoko w tabeli. Wygraliśmy drugie spotkanie z rzędu, co też było dla naszego zespołu bardzo ważne. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe - mówi Jakub Dobosz, trener Podlasia II.
Pozostałe niedzielne mecze 22. kolejki:
Bizon Jeleniec - Orzeł Czemierniki 2:3 (Okuń 38, Szczygielski 70 - Bożym 31, Kołtuniewicz 36, Krzeczkowski 90)
Unia Krzywda - Grom Kąkolewnica 0:0
Sokół Adamów - Kujawiak Stanin 3:1 (Szelągowski 15, Baran 28, Sikora 65 - Michał Skwarek 72)
Lutnia Piszczac - KS Drelów 6:2 (Magier 9, 36, Storto 24, Tuttas 56, 75, Materek 90 - Sobolewski 59, Czumer 69)
Az-Bud Komarówka Podlaska - Podlasie II Biała Podlaska 0:2 (Sawczuk z karnego 31, Kaczyński 78)
Mecze sobotnie:
LKS Agrotex Milanów - Unia Żabików 3:2 (Ostapiuk 33, Mazurek 45, Romaniuk z karnego 75 - Cybul 6, J. Wachnik 11)
W 90 min Karol Kamiński (Milanów) nie wykorzystał rzutu karnego (obronił bramkarz Unii)
Red Sielczyk - ŁKS Łazy 0:0
1. Podlasie II 22 53 87-29
2. Victoria 22 49 74-31
3. Lutnia 22 49 76-34
4. Orzeł 22 44 60-41
5. Az-Bud 22 42 71-36
6. Drelów 22 41 71-30
7. Milanów 22 37 60-38
8. Sielczyk 22 36 42-38
9. Żabików 22 26 31-48
10. Sokół 22 25 25-45
11. Grom 22 23 27-44
12. Krzywda 22 22 23-64
13. Absolwent 22 19 32-48
14. Łazy 22 19 29-58
15. Bizon 22 15 31-68
16. Kujawiak 22 3 12-99
1 maja: Grom - Bizon (12).
2 maja: Podlasie II - Victoria (16) * Orzeł - Lutnia (18).
3 maja: Drelów - Milanów (12) * Sielczyk - Absolwent (15) * Łazy - Sokół (15) * Kujawiak - Krzywda (15) * Żabików - Az-Bud (17).














Komentarze