Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III Liga: Henryk Kamiński trenerem Stali Poniatowa

Stal Poniatowa wreszcie znalazła nowego trenera. Z naszych informacji wynika, że Grzegorza Komora ostatecznie zastąpi dyrektor sportowy Henryk Kamiński.
Wcześniej działacze z Poniatowej nie dogadali się ze Sławomirem Adamusem, a po zaledwie jednym, wtorkowym treningu zrezygnował kolejny kandydat, były opiekun Okocimskiego Brzesko - Jerzy Wójcik. Dlatego można powiedzieć, że do trzech razy sztuka. - Tak naprawdę nic nie jest jeszcze definitywnie przesądzone. Ciągle zastanawiam się nad objęciem posady trenera w Poniatowej. Muszę jeszcze raz porozmawiać z działaczami i zobaczymy, co z tego wyniknie - mówił w środę Kamiński, który w minionym sezonie prowadził czwartoligowego Opolanina Opole Lubelskie, spadając do \"okręgówki”. Wtorek był ważnym dniem dla zawodników, którzy wstępnie zadeklarowali chęć dalszej gry w ekipie \"żółto-niebieskich”, bo wreszcie doczekali się na zaległe pieniądze. Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, chodzi o kwoty od tysiąca do trzech tysięcy złotych. Jednak to oczywiście tylko część pieniędzy. Natomiast piłkarze, którzy pożegnali się z zespołem musieli obejść się smakiem. Ciężko też przypuszczać, aby w najbliższym sezonie Stal odegra czołową rolę na trzecioligowych boiskach. W najbardziej optymistycznym wariancie z graczy pierwszego składu w Poniatowej zostaną: Marcin Nowak, Rafał Szczawiński, Jarosław Grajper, Konrad Gołębiowski, Grzegorz Olchawski, Marcin Mańka i być może, trenujący obecnie ze Stalą Stalowa Wola, Łukasz Dziedzic i Krzysztof Jabłoński. Dwaj ostatni pojawili się w środę na rozmowach w klubie, ale mają także oferty z innych zespołów. Kadrę uzupełnią młodzi: Michał Czarnecki, Jarosław Wyroślak i Mateusz Wojewódka oraz gracze z drugiej drużyny, która w najbliższym sezonie nie przystąpi do rozgrywek klasy A. Mile widziani byliby Damian Miazga i Patryk Niezbecki, a trener Kamiński ma też zielone światło do poszukiwań wzmocnień w regionie. - Z sytuacją, kiedy po jednych zajęciach rezygnują dwaj trenerzy, jeszcze się nie spotkałem. Nadal nie wykluczam jednak, że zostanę w Poniatowej na kolejny sezon. Trudno wyrokować, co będzie się działo w klubie w najbliższym czasie. Liga przecież za pasem i czas, żeby skompletować przynajmniej szkielet drużyny, która będzie w stanie skutecznie walczyć w trzeciej lidze - powiedział Marcin Nowak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama