Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zwłoki wyłowione z Łabuńki: Ojciec rozpoznał Damiana

Poszukiwany od ponad trzech miesięcy 20-letni Damian K. nie żyje. To jego zwłoki kilka dni temu wyłowiono z rzeki Łabuńki. Dzisiaj przeprowadzono sekcję zwłok.
- Obecny na miejscu ojciec zaginionego Damiana potwierdził, że są to zwłoki jego syna - informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy Komendy Miejskeij Policji w Zamościu. Wiadomo, że podczas sekcji nie stwierdzono obrażeń zewnętrznych, jutro najprawdopodobniej poznamy przyczynę zgonu. Prokurator zlecił wykonanie badań DNA. W kieszeni spodni denata odnaleziono telefon komórkowy, który należał do poszukiwanego mieszkańca Wysokiego k. Zamościa. W poniedziałek policjanci zostali powiadomieni, że w rzece Łabuńka między Białobrzegami a Wólką Złojecką pływają ludzkie zwłoki. Wyciągnięte z rzeki ciało było w stanie daleko posuniętego rozkładu. Ubiór denata wskazywał, że mogły być to zwłoki poszukiwanego Damiana. Młodzieniec zaginął 4 kwietnia po ognisku w Sitańcu. Jego koledzy zeznali, że przed północą oddalił się w nieznanym kierunku. Do domu jednak nie dotarł, nie odbierał też telefonu. Nie pomogły poszukiwania prowadzone przez policję, straż pożarną oraz wyposażony w kamerę termowizyjną śmigłowiec. Dzisiaj potwierdził się najczarniejszy ze scenariuszy - Damian nie żyje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama