Reklama
II Liga: Hetman Zamość dostał licencję na występy w drugiej lidze
Niepewność przy potwierdzaniu wypełnienia licencyjnych wymogów mamy już za sobą. PZPN na drugim posiedzeniu przyznał \"hetmańskim” prawo występów w drugiej lidze. – Mogę już przyznać. Przystąpimy do rozgrywek, choć nieżyczliwi kopali nam już grób – odetchnął z ulgą dyrektor sportowy Hetmana Zbigniew Pajak..
- 10.07.2009 14:33
Obiekcje PZPN dotyczyły rozliczeń finansowych pomiędzy zamojskim klubem a Urzędem Skarbowym oraz ZUS-em. Wymagane dokumenty zostały uzupełnione. Teraz nie ma już żadnych przeszkód formalnych dla dalszej obecności Hetmana na centralnym szczeblu rozgrywek.
– To była dla nas najważniejsza sprawa ostatnich dni, Liga tuż tuż, czasu zostało naprawdę mało – przyznają w klubie. Teraz na pierwszy plan zdecydowanie wychodzi potrzeba skompletowania zespołu. Te działania zdominują życie klubowe w najbliższych dniach.
Niewykluczone, że kadrę zespołu opuści przynajmniej połowa zawodników, którzy bronili zamojskich barw w minionym sezonie. – Będę grał pewnie gdzieś w niższej lidze, ale bliżej domu – przyznaje Łukasz Sękowski, który w zamian za obietnicę wypłaty części zaległych poborów wstrzymał egzekucję komorniczą na koncie Hetmana. – Szukam sobie klubu. Hetman? Raczej nie – to z kolei głos Marka Baranowskiego. W Zamościu już stawił się silny zaciąg chętnych do ich zastąpienia. Ale nadal nie wiadomo czy ilość przełoży się na jakość.
– Cały następny tydzień będzie poświęcony na wystawianie miarodajnych ocen. Później będziemy starać się zawęzić grupę osób, do tych, którzy są nam niezbędni – przyznaje Pająk. Najważniejsze noty zostaną wystawione po dwóch najbliższych sparingach z Tomasovią (sobota o godz. 17, na boisku przy Rotundzie) oraz Stalą Stalowa Wola. Na razie szansę na angaż ma cała aspirująca do gry stawka. – Nikt nie odpadł. Z całej grupy testowanych z Tomasovią zabraknie Zalewskiego i Krupy, którzy wyjechali w sprawach rodzinnych. Deklarowali jednak, że wrócą – zdradza dyrektor sportowy Hetmana.
Przeciwko Tomasovii zagrają kolejni testowani zawodnicy. – Awizowano przyjazd 3-4 osób, ale kto to jest i skąd przyjedzie zachowamy jeszcze dla siebie – milczą w klubie
Reklama













Komentarze