Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV liga: We wtorek sądny dzień w Soli

Czy Olender wycofa się z czwartej ligi? Decyzja zapadnie jutro wieczorem. – Jeśli nie otrzymamy pieniędzy od dotychczasowego sponsora, to zagramy w klasie A – potwierdza prezes klubu Lucjan Kupczak.
W internecie już pojawiły się informacje, że zarząd Olendra zdecydował o wycofaniu się z czwartej ligi. – To tylko pogłoski – uważa Lucjan Kupczak. – Są takie przymiarki, jednak ostatecznych postanowień jeszcze nie ma. Wszystko wyjaśni się we wtorek. My poruszamy się w realiach ekonomicznych. I jeśli nie będziemy mieli zapewnionego budżetu, to nie będziemy oszukiwać siebie i kibiców. Firmie Zartmet, będącej naszym sponsorem strategicznym przedstawiliśmy preliminarz i wciąż nie możemy doczekać się odpowiedzi. I o to mam żal. Bo im szybciej zapadnie decyzja, tylko lepiej. Albo tak, albo nie. Gminy, która i tak dużo robi dla klubu, po prostu nie stać na utrzymanie zespołu w czwartej lidze. Dlatego w przypadku wycofania sponsora, my przystąpimy do rozgrywek w klasie A. Szanse na to oceniam pół na pół. Moim zdaniem 80 procent klubów w czwartej lidze gra na siłę, bez zagwarantowanych na to środków. Jeśli jutro wieczorem okaże się, że Olender nie zagra w czwartej lidze, zespół ulegnie dużym zmianom. Z drużyną może rozstać się między innymi trener Michał Furlepa. – Na dziś Furlepa nadal jest naszym szkoleniowcem – dodaje prezes. – Mieliśmy spotkanie z zespołem i część piłkarzy stwierdziła, że chce odejść. Myślę, że mogą opuścić nas Łukasz Lalik, Tomasz Albingier i Piotr Sasim. W ich miejsce wprowadzimy juniorów. Na chwilę obecną Olender nie zgłosił się do rozgrywek, ani... nie wycofał – mówi Stanisław Sachajko z Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. – Dopóki nie otrzymamy oficjalnego pisma, to dla nas nie ma sprawy. A jeśli Olender przyśle pismo o wycofaniu? To wtedy zgodnie z regulaminem zostanie przesunięty o ostatnie miejsce w tabeli i utrzyma się jeden z czwartoligowców. W tym wypadku Włodawianka. Wiesław Wieczerzak nie jest już prezesem i trenerem Hetmana Żółkiewka – taka decyzja zapadła w ubiegłym tygodniu. – Byłem już tym zmęczony, mój czas w tym klubie już się skończył – tłumaczy Wieczerzak. – Gdzie będę teraz pracował? Wszystko powinno wyjaśnić się w najbliższych dniach? Czy przejdę do Olendra Sól? Jeszcze nie zdecydowałem. Być może wyjadę pracować za granicę, bo mam też i taka ofertę. Nowym prezesem w Żółkiewce został Jerzy Tuczyński. Nieoficjalnie mówi, że propozycje z Hetmana otrzymali Michał Furlepa, na stanowisko trenera oraz Marek Sztochel, na funkcję kierownika. W piątek piłkarze Chełmianki spotkali się na pierwszym treningu. – To był tylko delikatny rozruch i bardziej zabawa, niż poważne zajęcia – mówi opiekun chełmian Paweł Łapiński. – Mieliśmy trzy nieusprawiedliwione nieobecności i żadnego nowego zawodnika. Trzech nowych graczy powinno pojawić się w poniedziałek. Nie ma też z nami Kamila Droba i Dawida Wieczorka, którzy trenują z Avią Świdnik. W nowym sezonie pierwszy zespół dozna jeszcze jednego osłabienia, bo dotychczasowy asystent Tomasz Wieczorek skupi się już wyłącznie na pracy z juniorami starszymi. Lewart zacznie przygotowania jutro. – Ale nie należy spodziewać się spektakularnych transferów – zaznacza trener Arkadiusz Smolarz. – Jeśli ktoś do nas dojdzie, to z niższych lig. Może jakiś napastnik... Zgłosił się też do nas Sławomir Latek z GKS Niemce. No i cieszę, że żaden z doświadczonych graczy nie chce opuścić Lewartu. Lubartowianie swoją formę będą szlifowali w sparingach z Chełmianką (18.07), Cisami Nałęczów (22.07), Unią Bełżyce (25.07), Orlętami Radzyń (29.07), Perłą Rokitno (2.08), Spartą Rejowiec (5.08) i Polesiem Kock (8.08).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama