Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie – Serge Kiema po kryjomu wyprowadził się z klubowego hotelu i postanowił na własną rękę znaleźć sobie pracodawcę. Choć pomocnik z Burkina Faso miał być żelaznym punktem defensywy zespołu trenera Andrzeja Orzeszka, w Hetmanie nie zarządzono akcji poszukiwawczej.
Paweł Grzegorczyk
13.07.2009 12:30
O zmianie klubu czarnoskóry pomocnik wspominał od dawna. Chętnych na jego usługi było jednak jak na lekarstwo. Przez chwilę zainteresowane sprowadzeniem Kiemy wydawało się być KSZO, ale żadna konkretna oferta nie napłynęła. Dlatego rejterada rosłego piłkarza wzbudziła w klubie zdziwienie i drobny uśmiech.
– A po co mamy go szukać. Skończył mu się kontrakt, a skoro uciekł, to znaczy, że nie chce grać u nas. Dziwi mnie tylko sposób w jaki załatwił tą sprawę. Promowaliśmy go, tak jak Nakoulme, a ani jeden, ani drugi nie zdobył się na słowo dziękuję – komentuje dyrektor klubu Zbigniew Pająk.
Kiema, któremu wygasły zobowiązania względem Hetmana, odnalazł się w Rzeszowie. – Jest w kręgu zainteresowania trenera Czesława Palika. Niewykluczone, że trafi do Stali – mówią koledzy z rzeszowskich „Nowin”. Jeśli rzeczywiście tak się stanie „biało-niebiescy” będą jedynie zobowiązani do uiszczenia drobnego ekwiwalentu za wyszkolenie zawodnika.
Tym samym trenerowi Andrzejowi Orzeszkowie pozostaje jeszcze jedna wolna pozycja do obsadzenia. W Zamościu testują na całego. Podczas ostatniego sparingu z Tomasovią do i tak licznego grona zawodników starających się o zatrudnienie, dołączyli kolejni. Dzięki znajomościom Orzeszka do Hetmana zjeżdżają się piłkarze głównie ze śląskich klubów – pomocnik Piotr Wolny (Czarni Sosnowiec), obrońca Michał Skórski (Zagłębie Sosnowiec) czy pomocnik Sebastian Hajduk z Orlicza Suchedniów.
Ponadto swoje umiejętności zaprezentowali się zawodnicy młodej Orange Ekstraklasy z Zabrza.
– Część z nich wróci, z niektórymi rozmawialiśmy. Teraz będziemy zwracać się do ich macierzystych klubów z pytaniem o formę pozyskania. Wariant gotówkowy nie wchodzi w grę. Mamy niezwykle ograniczone możliwości finansowe i trzeba sobie jasno to powiedzieć – mówi Pająk. W środę hetmańscy zagrają towarzysko ze Stalą Stalowa Wola. Mecz za Rotundą o godz. 17.
Bramka: Fundakowski (10, z karnego).
Hetman: Prus – Papież, Grunt, Frączek, Cyran, Wolny, Szwed, Skórski, Kaczmarek, Lindner Fundakowski oraz: Kiecana – Miszczuk, Staszewski, Późniak, Szyper, Joniec, Hajduk, Kycko, Demusiak, Rabiej, Niedzielski, Rajtar.
Tomasovia: Ł. Wawrzusiszyn (46 Joniec) – Raczkiewicz, Leśko, Zatorski, Skiba, Baran, Janicki, Stefanik, Myszkowski, Kusiak, Wawryca.
Komentarze