Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III Ligi: Wyniki środowych sparingów, Stal Poniatowa nadal w drugiej lidze?

W środę trzecioligowcy z naszego regionu rozegrali kolejne mecze sparingowe. W Białej Podlaskiej tamtejsze Podlasie musiało uznać wyższość puławskiej Wisły (0:3). Górnik II Łęczna przegrał u siebie ze Spartakusem Szarowola (1:2), a Tomasovia pokonała Sokół Lubaczów 6:2. Całkiem niezły mecz zagrała też świdnicka Avia, która zremisowała w Lublinie z Motorem 3:3.
- Jestem bardzo zadowolony z tego spotkania. Pokazaliśmy się z dobrej strony, stworzyliśmy sobie wiele podbramkowych sytuacji, a wynik tak naprawdę jest sprawą drugorzędną. Jak oceniam grę Bohdana Kostyka i Andreja Habiana? Pozytywnie, Chcielibyśmy, aby z nami zostali, ale nie wiem jeszcze, jakie będą mieli wymagania finansowe. Jesteśmy też zdecydowani na Dawida Wieczorka z Chełmianki – mówi trener Avii Wiesław Kołodziej. Pojedynek pomiędzy Podlasiem, a Wisłą był reklamowany jako rewanż za ostatnie spotkanie obu drużyn, z ubiegłego sezonu czwartej ligi. Wówczas ekipa trenera Dariusza Banszuka wygrała zdecydowanie 3:0. Tym razem wynik był odwrotny. – Wygraliśmy zasłużenie, ale to tylko kolejny sparing. Wystawiłem do gry dwie jedenastki i ogólnie jestem zadowolony z naszej postawy. Mogę też dodać, że zdobywaliśmy bardzo ładne bramki. Zwłaszcza Łukasz Giza wykończył świetną, zespołową akcję, w której moi gracze wymienili wiele podań. Szkoda, że tego nie nagrywaliśmy – ocenia trener zespołu z Puław Jacek Fiedeń. W barwach \"Dumy Powiśla” pojawili się dwaj nowi piłkarze: Krzysztof Gransztof (MKS Ryki) i Karol Gołębiowski (Szydłowianka Szydłowiec), a na listę strzelców oprócz Gizy wpisali się: Mateusz Kubica i Konrad Nowak. Mimo wysokiego zwycięstwa z postawy swoich piłkarzy nie był zadowolony trener Tomasovii Zbigniew Kuczyński. - Nie powinniśmy stracić dwóch goli, bo rywale trafili do naszej siatki po wyraźnych indywidualnych błędach - mówi Kuczyński. W bramce Tomasovii zagrał Łukasz Bartoszyk, a gole zdobywali: Ireneusz Baran (dwa), Marcin Żurawski, Piotr Gozdek, Jacek Kusiak i Przemysław Wawryca. Trudny orzech do zgryzienia na wczorajszym spotkaniu zarządu Stali Poniatowa mieli działacze \"żółto-niebieskich”. Do klubu zadzwonili przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej z pytaniem czy Stal jest zainteresowana występami w II lidze. Nad tą sprawą, a także kilkoma innymi debatowali właśnie działacze. Co do spraw kadrowych to w Stali nie zagra jednak bramkarz Daniel Opoka. Jego miejsce w składzie zajmie najprawdopodobniej testowany w niedawnym sparingu z Janowianką Janów Lubelski Andriej Radczenko. Niewykluczone też, że w Poniatowej wyląduje były zawodnik Avii Świdnik Maciej Kleszcz. Stali przydałby się jeszcze jeden doświadczony piłkarz, a Kleszcze jest przecież wolnym graczem

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama