Reklama
IV Liga: Klub z Soli przystąpi do rozgrywek IV ligi
Nie sprawdził się czarny scenariusz przewidujący wycofanie z rozgrywek drużyny Olendra Sól. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom klubowi udało się nakłonić strategicznego sponsora, firmę Zartmet, do wspierania zespołu przez kolejny sezon.
- 15.07.2009 18:15
W związku z pomyślnym biegiem zdarzeń wczoraj wysłano zgłoszenie do rozgrywek IV ligi do Lubelskiego Związki Piłki Nożnej. W środę też o godzinie 18 drużyna wznowiła treningi, zawieszone w minioną sobotę.
Gdyby Olenderowi nie udało się pomyślnie zakończyć negocjacji z przedstawicielami sponsora strategicznego, wówczas od nowego sezonu zespół występowałby w A klasie. Wydarzenia poszły jednak pomyślną dla klubu drogą. Rozmowy toczyły się we wtorek i środę.
Dlaczego firma Zartmet, producent pokryć dachowych, zamierzał wycofać się ze sponsorowania ekipy z Soli? – Ostatnie mecze zakończonego sezonu nie były dla nas najlepsze, a my nie lubimy przegrywać – tłumaczy Artur Ziemiński, właściciel firmy. – Po rozmowach z przedstawicielami klubu, doszliśmy do wniosku, że trzeba pomóc tej drużynie. Niech chłopcy grają, jeśli my im nie pomożemy, to nie zrobi tego nikt inny. Przez kolejny sezon będziemy wspierali Olendra. Czego oczekujemy? Chcemy by drużyna grała o wyższe cele, o miejsca drugie, trzecie, a może i awans.
Radości nie kryli w klubie. – Nasz sponsor jest z nami od czasu naszej gry w A klasie – dodaje Wiesław Niemiec, wiceprezes Olendra i właściciel firmy dekarskiej. – Na pewno nasza długoletnia współpraca nie była bez znaczenia przy podejmowaniu decyzji przez sponsora o dalszej współpracy. Ciężko jest, od tak, wycofać się z tego co się robiło przez kilka lat. Cieszymy się, że udało nam się dojść do ponownego porozumienia na kolejny sezon.
Zgłoszenie do rozgrywek z Soli wpłynęło wczoraj faksem do lubelskiego związku, kilka minut przed godz. 13. – Szkoda by było gdyby taki klub zniknął z piłkarskiej mapy naszego regionu i grał w A klasie – mówi Marian Rapa, prezes LZPN. – Olender legitymuje się dobrą organizacją, ma piękny obiekt. Mamy nadzieję, że wszystko szybko tam szybko wróci do normy.
Dobre wieści najmniej ucieszyły działaczy we Włodawie. W przypadku wycofania Olendra z IV ligi, Włodawianka uniknęłaby degradacji. – Cóż, po cichu spodziewaliśmy się takiego rozstrzygnięcia – mówi Ryszard Nilipiuk, wiceprezes Włodawianki. – Dobrze, że tej drużynie udało się wybrnąć z tarapatów finansowych. Nam zostaje jeszcze nadzieja na pozytywne rozpatrzenie przez Komisję Odwoławczą przy LZPN naszego odwołania od walkoweru za mecz z Chełmianką.
Reklama













Komentarze