Reklama
21-latek znalazł łosia i musiał go przygarnąć
Prawie cały dzień dyżurny hrubieszowskiej komendy policji szukał miejsca dla młodego łosia, którego przygarnął mieszkaniec Dąbrowy Masłomęckiej.
- (LEW)
- 15.07.2009 16:22
Zwierzę pojawiło się w pobliżu posesji 21-latka w poniedziałek. – Zaatakowały je psy, więc mężczyzna ruszył na ratunek – opowiada Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji. – Przygarnął łosia, dał mu jeść, ale na drugi dzień nie wiedział, co ma dalej począć.
Zadzwonił na policję. Dyżurny miał nie lada kłopot. – Bo okazało się, że w zamojskim ogrodzie zoologicznym nie ma warunków do przyjęcia zwierzęcia, podobne zareagowały schroniska dla bezdomnych zwierząt, nadleśnictwa i Polski Związek Łowiecki – opowiada rzeczniczka.
Lekarz weterynarii po przebadaniu łosia stwierdził, że jest zdrowy. Po południu na posesję 21-latka dotarli pracownicy Nadleśnictwa Mircze i przedstawiciel Koła Łowieckiego nr 43 \"Bażant”. Ustalili, że z powodu udomowienia zwierzęcia, wypuszczenie go na wolność nie wchodzi w rachubę, bo może być równoznaczne ze śmiercią.
Młodego łosia oddano mieszkańcowi Hrubieszowa, który otrzymał stosowne pozwolenie powiatowego lekarza weterynarii oraz starosty hrubieszowskiego.
Data dodania:
15.07.2009 16:22
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze