Reklama
III Liga: Spartakus Szarowola mierzy w czołówkę tabeli
W najbliższym sezonie działacze Spartakusa Szarowola nie zamierzają znacząco zmieniać polityki kadrowej swojej drużyny. Nadal większość zespołu stanowić będą zawodnicy z Ukrainy. Tym razem jednak nowy zaciąg graczy zza wschodniej granicy ma być jeszcze lepszy od tego poprzedniego.
- 17.07.2009 18:06
Dlatego również cel stawiany przed drużyną będzie zdecydowanie ambitniejszy – lokata w pierwszej piątce.
W kolejnych rozgrywkach gracze z Szarowoli będą musieli sobie radzić bez kilku kluczowych zawodników. Jeszcze przed ostatnim meczem ubiegłego sezonu, ze względu na problemy wychowawcze, z drużyną pożegnali się: Bohdan Kostyk, Jurij Husakowski i Siergiej Szafrański. Jurij Michalczuk i Mikołaj Greszta z kolei wpadli w oko działaczom Stali Stalowa Wola i wszystko wskazuje na to, że zostaną tam na dłużej. Na dodatek wracający z wypożyczenia do Motoru Lublin Witalij Mielniczuk, którym jeszcze kilka miesięcy temu interesowała się Wisła Kraków, doznał poważnej kontuzji kolana i ten sezon ma praktycznie z głowy. Niewykluczone, że w Spartakusie nie zagra także Jacek Iwanicki, którego chętnie widziałby u siebie nowy trener Huczwy Tyszowce Jacek Paszkiewicz.
Ponadto w Szarowoli doszło do zmiany na ławce trenerskiej. Niespodziewanie Jurija Dubrownego zastąpił Bohdan Białacki. Kogo zatem będzie miał do dyspozycji nowy szkoleniowiec? Obecnie na testach przebywają: Michajło Djaczuk-Stawicki oraz Igorowie: Łuc, Kozełko i Paskiw. Wszyscy wymienieni w meczach sparingowych zrobili bardzo dobre wrażenie, a zwłaszcza na rywalach. Dodatkowo w składzie jest Iwan Dykij, który także zakończył wypożyczenie do Motoru, a do zdrowia i formy powraca jeszcze Kamil Droździel. Zresztą to nie koniec transferów Spartakusa, bo wkrótce spodziewany jest przyjazd pięciu kolejnych zawodników z Ukrainy.
– Myślę, że na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku. W sparingach gra nowych zawodników na pewno może się podobać. I mam nadzieję, że tak samo będzie w lidze, bo tym razem chcielibyśmy zakończyć rozgrywki w pierwszej piątce tabeli. Jak układa się współpraca z nowym trenerem? Bardzo dobrze, mamy więcej zajęć z piłkami, a treningi są urozmaicone i ciekawe – twierdzi bramkarz Piotr Waśkiewicz.
Reklama













Komentarze