Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Krasnobród nie czeka już na wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Prezydent RP miał w piątek odwiedzić Krasnobród. Ale po raz kolejny wizyta głowy państwa się nie odbędzie. Tym razem… z powodu sezonu urlopowego.
– To jest dla nas bardzo przykra sprawa – martwi się Jan Kozyra z Krasnobrodu. – Po prostu ludzie poczuli się zlekceważeni. A przecież wielu na tego polityka głosowało… I co? Nasz pomnik powinniśmy sami odsłonić. O tym, że prezydent Kaczyński odwiedzi Krasnobród mówi się od tygodni. Miał odsłonić m.in. pomnik powstańców styczniowych ustawiony na miejscowym cmentarzu. To kamienny orzeł wzbijający się do lotu i zrywający kajdany. Rzeźba została ustawiona prawie 80 lat temu na mogiłach powstańców styczniowych, z oddziału pułkownika Marcina Lelewela Borelowskiego (zginęli w bitwie z Rosjanami). Niedawno pomnik został zdemontowany, bo był w fatalnym stanie. Został jednak odnowiony. Jego ponowne odsłonięcie miało być ważnym wydarzeniem. Z tej okazji zaproszono prezydenta RP. Udało się. Jego kancelaria pierwszą wizytę zapowiedziała na 24 czerwca. Uroczystości dopięto na ostatni guzik. Jednak w ostatniej chwili przyjazd odwołano. Powód? Jak tłumaczyła kancelaria były to… burze nad Polską. Władze Krasnobrodu nie poddały się. Dzięki zabiegom magistratu, kancelaria wyznaczyła przyjazd prezydenta na 24 lipca. I zaczęła się nerwówka. – Nic nadal nie wiadomo – tłumaczył jeszcze w zeszły czwartek Janusz Oś, burmistrz Krasnobrodu. – Już trema nawet nam powoli minęła… – Nadal czekamy na potwierdzenie prezydenckiej wizyty – zapewniał dzień później wiceburmistrz Zbigniew Michalski. Prezydencka kancelaria nadal jednak milczała, dlatego burmistrz Oś wreszcie sam zadzwonił do Warszawy. To nie była miła rozmowa. – Okazało się, że ten termin jest nieaktualny – dziwi się Kazimierz Gęśla, sekretarz UM w Krasnobrodzie. – Proponowano inne daty, tłumacząc się m.in. sezonem urlopowym. Burmistrz nie chciał się na to zgodzić. Na tym się te rozmowy zakończyły. Mieszkańcy Krasnobrodu są zbudowani postawą burmistrza. – Jeśli nasz pomnik nie jest dla prezydenta RP ważny, nie ma co nalegać – mówi jeden z miejscowych kombatantów. – Dobrze, że burmistrz uniósł się honorem. To było jedyne wyjście. A co z odsłonięciem pomnika? – Poczekamy na inną okazję – tłumaczy Gęśla. – Może dokonamy tego sami, np. w listopadzie. Na otwarcie czeka też krasnobrodzkie Centrum Informacji Turystycznej. Ono też było punktem prezydenckiej wizyty.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama