Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podnoszenie ciężarow: Komisja dopingowa: U Piotra Leonienko wykryto anfetaminę

Zawodnik MULKS Terespol Piotr Leonienko stosował doping – informuje Komisja do Zwalczania Dopingu. O sprawie wie już Polski Związek Podnoszenia Ciężarów. Ciężarowiec z Terespola wpadł podczas rutynowego badania ostatniego dnia Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Gdańsku (28 czerwca). Leonienko zdobył wicemistrzostwo kraju w kat. 77 kg, ale posiłkował się nielegalną substancją. W organizmie sportowca wykryto amfetaminę.
– Nie czuję się winny, jest mi wręcz przykro. Boję się, że po tym, co się stało wszyscy zostawią mnie samego. Nieuniknione, że będę musiał w takiej sytuacji nawet zakończyć sportową karierę. Powtarzam jeszcze raz: nie brałem tego narkotyku. Podejrzewam, że ktoś mi nieprzychylny, może nawet grupa osób, dosypał mi amfetaminę do napoju lub pokarmu – twierdzi Piotr Leonienko. O tym, co dalej stanie się ze sportowcem zadecyduje Komisja Dyscyplinarna, Antydopingowa i Zmiany Barw Klubowych. Władze związku, w oparciu o regulamin antydopingowy PZPC i IWF, zawiesiły Leonienkę w prawach zawodnika do czasu ogłoszenia werdyktu komisji. – Zawodnik został przez nas poinformowany o wynikach próbki \"A” listem poleconym – tłumaczy prezes PZPC Zygmunt Wasiela. – W ciągu siedmiu dni sztangista może poprosić o przebadanie próbki \"B”, które może odbyć się w jego obecności, lub innej osoby wskazanej przez zawodnika. Jednak bardzo rzadko zdarza się, by badanie próbki \"B” dało inny wynik – mówi szef związku. Komisja antydopingowa ma dwa tygodnie na przeprowadzenie badania drugiej próbki. Później z pewnością będzie oczekiwać wyjaśnień Leonienki. Za stosowanie dopingu sportowcowi z Terespola grozi nawet dwuletnia dyskwalifikacja. Będzie również musiał oddać srebrny medal wywalczony w Gdańsku. – Bardzo nad tym incydentem ubolewamy. Od początku uczulamy każdego zawodnika na sprawę dopingu. Nie popieramy niesportowej walki. Także nasze województwo straci na tym zdarzeniu, zostaną nam zabrane punkty rankingowe – mówi Zdzisław Żołopa, prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Podnoszenia Ciężarów. Zdecydowanie potępiamy to, co zrobił – słychać w MULKS Terespol. – Uczymy naszych reprezentantów uczciwej sportowej walki, w duchu fair-play, wpajamy im to za każdym razem, począwszy od pierwszego treningu. Zawiesiliśmy Piotra Leonienkę w prawach zawodnika, aż do czasu ostatecznego wyjaśnienia całej sprawy. O ile sobie przypominam, to pierwszy taki przypadek w historii naszego klubu – mówi Marek Zielonka, prezes klubu z Terespola.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama