Reklama
II Liga: W sobotę o godz. 20 zamojski Hetman zmierzy się w Nowym Dworze ze Świtem
Zamościanie, na pierwszy rzut oka, zaczną rozgrywki w zdecydowanie słabszym zestawieniu niż w poprzednim sezonie. Dlatego też nikt nie ukrywa jedynego celu – utrzymania się w lidze. Już sam fakt przystąpienia do rozgrywek jest... niebywałym sukcesem.
- 23.07.2009 16:02
Podobno z pustego i Salomon nie naleje. Ale jednak. Dyrektorowi Zbigniewowi Pająkowi po raz kolejny udało się wycisnąć z pustego dzbana kilka kropel. Dzięki rozpaczliwym zabiegom dalej będziemy mogli oglądać trójkolorowych w akcji. Zespół w większości tworzą piłkarze niemal całkowicie anonimowi. Ci bardziej znani i rozpoznawalni, jak Łukasz Sękowski czy Marek Baranowski, najprawdopodobniej wybiorą występy w... szóstoligowych jedenastkach ze Starego Zamościa i Skierbieszowa.
Po raz pierwszy nowa i nieobliczalna jedenastka Hetmana zaprezentuje się w meczu wyjazdowym ze Świtem. Najprawdopodobniej zamościanie zainaugurują rozgrywki w identycznym zestawieniu, w którym sparowali ze Stalą Poniatowa. Pomiędzy słupkami bramki powinien stanąć młodziutki Mateusz Prus, a dość eksperymentalną linię obrony mają utrzymać w całości Grzegorz Staszewski, Marcin Grunt i Łukasz Frączek.
Zdecydowanie gorzej jest za to w pomocy. Tutaj można liczyć na Łukasza Kaczmarka, ale już postawa Ariela Lindnera i Michała Skórskiego – nowych nabytków klubu, stanowi nie lada zagadkę. Pewnie będzie za to w ataku. Marek Fundakowski rozstrzelał się na dobre. W końcu to od niego rozpoczyna ustalanie składu trener Andrzej Orzeszek.
Partnerować będzie mu Ivan Litwiniuk, któremu rzutem na metę udało się otrzymać pozwolenie na pracę. Kompletowanie, rejestrowanie i zatwierdzanie zawodników do gry odbywa się nawet dzisiaj, w przeddzień wyjazdu do Nowego Dworu.
– Dopiero ostatni sparing zagraliśmy w komplecie. To też jest nie bez wpływu na grę. Jak zagramy? Bardzo ambicjonalnie, czasami to wystarcza, zobaczymy jak będzie tym razem. Na pewno się nie poddamy i powalczymy o jak najkorzystniejszy wynik – deklaruje Zbigniew Pająk.
Reklama













Komentarze