Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwszy skalp Zielińskiego

Festiwal rzutów karnych przesadził o tym, że zdobywcą Superpucharu Polski został poznański Lech. To był pierwszy oficjalny mecz Jacka Zielińskiego w roli szkoleniowca „Kolejorza”. I być może ostatni na ławce trenerskiej Wisły Kraków Macieja Skorży.
– Jeszcze trochę cierpliwości. Decyzję już podjąłem, ale oficjalnie ogłoszę ją w poniedziałek – odparł Skorża, dopytywany przez dziennikarzy o swoją dymisję. Jednak to nic dziwnego, bo najpierw „Biała Gwiazda” skompromitowała się z Estończykami w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, a w sobotę przegrała w Superpucharze Polski. Mecz na Dialog Arena w Lubinie był wyrównany i zaczął się bardzo dobrze dla poznaniaków, kiedy Robert Lewandowski wykorzystał sytuację sam na sam z Mariuszem Pawełkiem. Do remisu doprowadził strzałem głową Junior Diaz, który wykorzystał niepotrzebne wyjście do piłki Grzegorza Kasprzika. Ale do bramkarz Lecha został później bohaterem, odbijając dwa uderzenia z rzutów karnych – Piotra Brożka i Patryka Małeckiego. Natomiast Pawełek obronił tylko jeden strzał z jedenastu metrów – Semira Stilicia. – To był dla mnie wymarzony debiut, zdobyliśmy bardzo cenne trofeum. Mecz nie był może jakimś porywającym widowiskiem, ale sytuacji podbramkowych nie brakowało. Pierwsze dwadzieścia minut w naszym wykonaniu było bardzo dobre i tak mieliśmy grać całe spotkanie. Wisła to jednak klasowy zespół i wszystkie hasła o tym, że jest rozbita można włożyć między bajki. Po przerwie pokazali bardzo dobrą grę. Czasami trzeba mieć jednak trochę szczęścia. Wytrzymaliśmy tą próbę w rzutach karnych – powiedział Jacek Zieliński na stronie internetowej lechpoznan.pl. A teraz nowy trener ma powalczyć o mistrzowską koroną. Pomóc ma w tym Seweryn Gancarczyk, sprowadzany z Metalista Charków. Bramki: Junior Diaz (37) – Lewandowski (9). Rzuty karne: 0:1 Bartosz Bosacki, 1:1 Arkadiusz Głowacki, 1:2 Ivan Djurdević, 2:2 Andraż Kirm, 2:3 Robert Lewandowski, 3:3 Paweł Brożek, 3:4 Sławomir Peszko, 3:4 Piotr Brożek (niewykorzystany), 3:4 Semir Stilić (niewykorzystany), 3:4 Patryk Małecki (niewykorzystany). Wisła: Pawełek – Alvarez, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek – Małecki, Sobolewski, Díaz (67 Jirsak), Kirm – Ćwielong, (72 Łobodziński), Paweł Brożek. Lech: Kasprzik – Kikut, Bosacki, Arboleda, Djurdević – Peszko, Bandrowski, Stilić, Wilk (75 Handzić) – Rengifo (72 Chrapek), Lewandowski. Żółte kartki: Marcelo, Paweł Brożek, Diaz. Sędziował: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 8000.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama