Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gm. Mełgiew: Ciśnienie wody za niskie. Wójt zaskoczony skargami

Woda nie płynie, tylko kapie - skarżą się mieszkańcy miejscowości. Wójt Mełgwi jest tymi skargami zaskoczony. Choć oficjalne pismo w tej sprawie dostał już dwa lata temu
Gm. Mełgiew: Ciśnienie wody za niskie. Wójt zaskoczony skargami
- Wody albo nie ma wcale, albo ciśnienie jest tak niskie, że nie można wykąpać się nawet pod prysznicem. Tak jest zawsze latem, głównie w weekendy - żali się nasz Czytelnik, który zadzwonił do redakcji. - W ostatni piątek wody nie było wcale. I jak zwykle usłyszałem, że jest awaria. Zawsze to słyszę jak tylko pojawia się problem z wodą.

Wczoraj pojechaliśmy do Krępca w powiecie świdnickim. Na miejscu okazało się, że kłopoty z wodą mają też inni mieszkańcy ul. Czereśniowej.

- Jak woda szła też ze Świdnika to problemu nie było. Ale odkąd korzystamy tylko z wiejskiej sieci to ciśnienie jest za niskie - potwierdza jeden z mieszkańców ulicy. - W codziennych pracach dajemy sobie radę, ale co mają zrobić właściciele gospodarstw, którzy potrzebują wody do oprysków?

- Jak weekend jest suchy to jest makabra - potwierdza Jerzy Motyl, rolnik z Krępca (na zdjęciu). - Problem zaczyna się ok. godz. 15-16, a kończy o godz. 21 albo później. Woda wtedy leci jak przysłowiowa krew z nosa.

Gospodarz radzi sobie jako może. - Czasem potrzebuję 5 tysięcy litrów w ciągu kilku godzin - opowiada Motyl. - Teraz mam zbiorniki o pojemności 2 tysięcy litów gdzie magazynuję wodę.

Wójt gminy Mełgiew, z którym rozmawialiśmy wczoraj, przyznaje że w piątek była awaria wodociągowa. - Tego samego dnia została jednak usunięta - zapewnia Wacław Motyl, wójt Mełgwi.

Dziwi się, że mieszkańcy zwrócili się w tej sprawie do mediów. - Jestem zaskoczony skargami, że jest problem z wodą. Do mnie nikt z tym nie przychodził - przekonuje wójt Mełgwi. I zastanawia się: - Albo jest coś źle jest z przyłączem wodomierza albo rura jest za mała...

Tymczasem, jak udało nam się ustalić, mieszkańcy ul. Czereśniowej interweniowali w tej sprawie już dwa lata temu. Dotarliśmy do pisma adresowanego do wójta Motyla, w którym czytamy: "Od dłuższego czasu tj. od dwóch lat występują duże problemy z dostarczaniem wody do naszych domów. Nadmieniamy, że kilkakrotnie telefonowaliśmy w tej sprawie do Urzędu Gminy.

Do takich interwencjach woda była dostarczana do domów, gdy mijał pewien okres czasu wody znowu brakowało. Potem telefonowaliśmy. I tak w kółko. Mamy już dość tej zabawy w "kotka i myszkę”. Dokument jest opatrzony pieczątką potwierdzającą, że 3 lipca 2012 r. wpłynął do Urzędu Gminy w Mełgwi.

Wczoraj po południu ciśnienie wody w domach mieszkańców ul. Czereśniowej nieco się poprawiło.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama