Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

BMW Sauber wycofało się z Formuły 1. Co będzie z Kubicą?

Światowy kryzys nie oszczędza sportów motorowych. Z końcem roku z rywalizacji w Formule 1 wycofa się słynny koncern BMW – takie oświadczenie wydali na specjalnej konferencji szefowie niemieckiego teamu Roberta Kubicy. Jak potoczy się teraz kariera polskiego kierowcy?
Tym samym BMW Sauber podzieliło los Hondy, która jako pierwsza opuściła szeregi elitarnej F1. Z uzasadnienia, które podało szefostwo ekipy, można dowiedzieć się, że niemiecki koncern musi szukać oszczędności. Poprzednie lata nie przyniosły zadowalających efektów. Przypomnijmy, że według oczekiwań kierownictwa, w ciągu trzech sezonów BMW Sauber miał sięgnąć po tytuł mistrzowski. Obecny miał być przełomowy, a jest katastrofalny. Mająca bardzo mocną pozycję FOTA (stowarzyszenie zespołów F1 – red.) deklaruje, że dołoży wszelkich starań, aby uratować przyszłość BMW Sauber. Poszczególni członkowie tej organizacji nie ukrywają, że są skłonni udzielić niezbędnego wsparcia, które umożliwi BMW dalszy udział w rywalizacji i nie są to puste słowa. Z podobną sytuacją mieliśmy już do czynienia w przypadku Hondy. Stajnię udało się uratować – funkcjonuje teraz pod nazwą Brawn GP i... jest liderem zarówno w klasyfikacji indywidualnej jak i drużynowej. Pomoc FOTA to światełko w tunelu. Jednak dla wielu komentatorów decyzja o wycofaniu się niemieckiej drużyny nie była wcale wielkim zaskoczeniem. W nieodległej przyszłości zespoły będą zobligowane do podpisania zobowiązań nakazujących uczestnictwo w kosztownych wyścigach aż do 2012 r. Czyżby szefowie niemieckiego koncernu motoryzacyjnego po oszacowaniu zysków i możliwych strat zdecydowali się na opuszczenie towarzystwa w angielskim stylu? Zdecydowanie ważniejszy jest jednak dalszy los naszego przedstawiciela w F1. Co dalej z Robertem Kubicą? To najistotniejsze pytanie zadają sobie niemal wszyscy fani Roberta. Niewykluczone, że upadek BMW Sauber wcale nie musi oznaczać sportowej degradacji naszego asa, wprost przeciwnie. Coraz głośniej mówi się, że po genialnego krakowianina zdecyduje się sięgnąć słynne Ferrari. W takim przypadku Kubica miałby stworzyć z Fernando Alonso super duet, zastępując Felipe Massę, który uległ niedawno nieszczęśliwemu wypadkowi. Byłby to wariant nader optymistyczny, o wiele realniejszą jednak, wydaje się być przesiadka do bolidu Renault. Tutaj Kubica zmieniłby Nelsona Piqueta jr, którego pozycja w francuskim teamie słabnie z każdym miesiącem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama