Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dołhobyczów się buduje, Zbereże–Adamczuki ma zastój

Budowę przejścia granicznego z Ukrainą w Dołhobyczowie na Zamojszczyźnie wizytowała wczoraj wojewoda Genowefa Tokarska. Tymczasem na obiecywaną przy okazji Euro 2012 budowę kolejnego przejścia poczekamy bardzo długo.
Inwestycja w Dołhobyczowie zaczęła się w lipcu, budowa będzie kontynuowana w latach 2010–2011. Wojewoda chce, żeby w przyszłym roku w budżecie państwa posłowie zapisali 69 mln zł na kolejne prace. Cała infrastruktura – 18 pasów ruchu oraz budynki rozmieszczone na 16 ha – ma powstać po polskiej stronie do 2012 roku. Tymczasem niewiele dzieje się w sprawie kolejnego przejścia Zbereże–Adamczuki w pobliżu Włodawy. Dwa lata temu na fali euforii związanej z przyznaniem Polsce i Ukrainie praw do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy, padła obietnica, że będzie otwarte w 2012 roku. I na deklaracjach koniec. Polska i Ukraina zapewniły się w notach dyplomatycznych, że chcą tej inwestycji. Jednak piłka leży po stronie ukraińskiej, bo to sąsiedzi będą budować infrastrukturę. – Muszą spełnić wymogi wynikające z zapisów układu z Schengen, a dotyczących m. in. bazy teleinformatycznej. Czekamy na ruch strony ukraińskiej – tłumaczy Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody. Nie sposób przewidzieć, kiedy mogłyby ruszyć prace. Po zakończeniu przygotowań, Ukraińcy muszą jeszcze zdobyć akceptację Komisji Europejskiej. Na szczęście, lepiej idą inne inwestycje związane z Euro 2012. Kilka dni temu na listę główną Programu Innowacyjna Gospodarka awansowały dwa projekty mające związek z przygotowywaniem centrum pobytowego dla piłkarzy w trójkącie Nałęczów–Puławy–Kazimierz Dolny. Unijne pieniądze będą zaklepane na Park Wodny Termy Nałęczowskiego Eurospa 2012 w Nałęczowie i port jachtowy w Puławach oraz przystanie w Nałęczowie i Kazimierzu Dolnym. Trzy miasta zostały zakwalifikowane do finałowej grupy ośrodków, które mogą gościć ekipy piłkarskie. W przyszłym roku rozpoczną się prace na drodze krajowej S17 Warszawa–Lublin–Hrebenne. Za trzy lata kierowcy pojadą m.in. północnym odcinkiem obwodnicy Lublina. Nadal na liście rezerwowej czeka na pieniądze odcinek \"dziewiętnastki” Piaski–Hrebenne.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama