Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Księżpol: Przypadkowi przechodnie pomogli policji złapać złodzieja

Trzech mężczyzn zatrzymało pod Ksieżpolem 25-latka, który chwilę wcześniej ukradł staruszce torebkę. Policja chyli przed nimi czoła. – Wykazali się obywatelską postawą – mówią w biłgorajskiej komendzie. Sprawcy grozi do 5 lat więzienia.
72-latka wracała w poniedziałek rowerem do domu. Gdy minęła Markowicze, przejechał koło niej fiat 126p. Ten sam samochód z dwoma mężczyznami w środku chwilę później znowu pojawił się na drodze. – Za trzecim razem poszkodowana zauważyła przejeżdżającego obok malucha, ale już bez pasażera – opowiada Milena Wardach, rzecznik prasowy biłgorajskiej policji. Gdy starsza pani zbliżała się do miejscowości Zynie, podszedł do niej energicznym krokiem wysoki mężczyzna w ciemnej bluzie i kapturze na głowie i szybkim ruchem zwinął z zamocowanego na jednośladzie koszyka na zakupy torebkę, w której trzymała dokumenty i gotówkę. To był właśnie pasażer malucha. Gdy złodziej wziął nogi za pas, starsza pani podniosła krzyk i ruszyła za nim. Jej wołania dotarły do 17-latka, który nieopodal zbierał maliny. Chłopak bez namysłu ruszył w pościg za rabusiem. Gdy przejeżdżający ta trasą kierowca busa zauważył, co się świeci, zajechał złodziejowi drogę. – Wtedy sprawca wyrzucił torebkę i skrył się w zaroślach – opowiada Wardach. Ale 17-latek wraz z dwoma biłgorajanami (ojcem i synem) podróżującymi busem szybko go wyśledzili. Po zatrzymaniu, wezwali policję. – Mężczyźni wykazali się obywatelską postawą – zwraca uwagę rzeczniczka biłgorajskiej policji. Sprawcą okazał się 25-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Torebka z całą zawartością wróciła do poszkodowanej, a poszkodowana z poślizgiem do domu. Policja ustala, kto kierował fiatem 126p.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama