Pacjenci szpitala \"papieskiego\" płacą za parking
Ruszył płatny parking przy zamojskim szpitalu \"papieskim”. Godzina kosztuje 3 złote. Ale kierowca nie zapłaci w ciągu doby więcej niż 15 złotych. Pierwszego dnia panował galimatias. Ale sytuacja została opanowana. Jednak nie wszyscy zamierzają płacić.
- 13.08.2009 13:12
Dyrekcja szpitala podpisała pięcioletnią umowę na dzierżawę terenu z firmą z podzamojskiego Jarosławca, która co miesiąc ma przekazywać na konto placówki z tego tytułu prawie 44 tys. złotych brutto.
Po przygotowaniu instalacji parkingowej, dzierżawca przystąpił do dzieła, czyli zbierania opłat za parkowanie.
– Pierwszego dnia mieliśmy pełne ręce roboty – mówi Zbigniew Sienkiewicz, szef Przedsiębiorstwa Przewozowo-Handlowego Sienkiewicz, który w poniedziałek uruchomił monitorowany parking. – Przy wydawaniu biletów musieliśmy instruować kierowców, jak korzystać z zamontowanego na schodach przy wejściu do szpitala automatu rozliczeniowego, a także tłumaczyć, ile kosztuje parkowanie.
– Nic dziwnego, że przy wjeździe na teren szpitala zrobił się zator, ale teraz wszystko przebiega już prawidłowo – informuje Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. – Dzięki wprowadzeniu płatnego parkingu uzyskamy pieniądze na pokrycie podatku od nieruchomości, który wynosi rocznie ok. 400 tys. złotych, dodatkowo mamy zagwarantowane bezpieczeństwa w ruchu.
Bilety parkingowe pobierane są przy budce wjazdowej. Przez kwadrans kierowcy są zwolnieni z opłaty, później za każdą rozpoczętą godzinę parkowania zapłacą 3 złote.
– Ale maksymalna opłata w ciągu doby kosztuje 15 złotych, czyli po 5 godzinach parkowania kierowca jest zwolniony z dodatkowych kosztów – wskazuje Sienkiewicz.
Do tej pory kierowcy parkowali samochody gdzie się tylko dało, także na chodnikach. Po wprowadzeniu opłat pod szpitalem zrobiło się luźniej, bo nie wszyscy zamierzają płacić.
– Dlatego sam mam teraz problem z zaparkowaniem samochodu pod blokiem – denerwuje się mieszkaniec ul. Polnej. – Jeżeli ktoś nie chce płacić za parkowaniem pod szpitalem, to niech przyjedzie autobusem, a nie zabiera mi miejsca.
Parkingi osiedlowe po drugiej stronie al. Jana Pawła II rzeczywiście przeżywają oblężenie.
– To nieuczciwe i nie dziwię się temu, że mieszkańcom pobliskich osiedli zaczną puszczać nerwy – przyznaje Andrzej Wiśniewski, który dzisiaj zapłacił za parkowanie przy \"papieskim” 9 złotych. – Ja wolę wyciągnąć już parę złotych i mieć pewność, że nikt nie uszkodzi mi samochodu.
Reklama
Komentarze