Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Spływamy na wakacje, czyli kajakiem po Roztoczu

Koszt przygody jest niewielki. A jej uczestnik nie musi się nawet specjalnie przygotowywać. Wystarczy umówić się na spływ i o wyznaczonej godzinie stawić w wyznaczonym miejscu, a później już tylko wskoczyć na kajak i płynąć.
Mirosław Rudy z Obroczy, właściciel firmy organizującej wyprawy kajakowe twierdzi, że spływy po rzekach Roztocza cieszą się popularnością już od kilku lat. – Zawsze podczas wakacji było dużo chętnych na spływy, ale coraz więcej ludzi przyjeżdża do nas już nie tylko z okolicy, ale i z Lublina, Stalowej Woli czy Rzeszowa – opowiada. Szczególnie tłoczno jest podczas weekendów. Bez wcześniejszej rezerwacji miejsc, nie ma co liczyć na wolny kajak. Ale jeśli o wyprawie pomyśli się wcześnie, przygoda gwarantowana. Miłośnicy kajaków mogą na Roztoczu wybrać jedną z kilku przygotowanych tras i płynąć Wieprzem albo Tanwią. Najbardziej popularna trasa to 8-kilometrowy odcinek Wieprza, który kończy się na zalewie Rudka w Zwierzyńcu. Średni czas spływu to około 2-3 godzin. Ale dla najbardziej wytrwałych są w ofercie także trasy dłuższe, do których pokonania potrzeba nawet kilku dni. Dominika Marchewczyk z Rzeszowa wraz z mężem odpoczywa tego lata na Roztoczu. – Przyjechaliśmy ze znajomymi, którzy od kilku lat regularnie właśnie tutaj planują swój urlop – opowiada. – Spływ kajakiem to jedna z głównych atrakcji, więc nie mogliśmy sobie jej darować.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama