Mieszkanka Hrubieszowa nie dała się nabrać oszustowi: Nie ze mną te numery \"wnuczku\"
Podając się przez telefon za wnuka, chciał pożyczyć 5,5 tys. złotych w gotówce. Ale 74-letnia mieszkanka Hrubieszowa nie dała się nabrać.
- 19.08.2009 11:00
– Babcia? To ja, wnuczek. Potrzebuję pieniędzy – taki telefon odebrała we wtorek po południu kobieta.
Rozmówca nie skonkretyzował, na co potrzebna jest mu gotówka, ale dał do zrozumienia, że chodzi o pilną transakcję.
Imię wnuka się zgadzało, ale starszej pani podejrzany wydał się jego ochrypły głos, dlatego po zakończeniu rozmowy postanowiła czym prędzej skontaktować się z mieszkającym w Zamościu wnukiem.
– Mężczyzna powiedział, że w ogóle nie dzwonił do babci i o żadnej pożyczce nic nie wie – informuje Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie, która poszukuje sprawcy.
Za usiłowanie oszustwa grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Reklama
Komentarze