Piłkarska II liga: Kurator Lizut wejdzie do Hetmana, wniosek o jego powołanie czeka właśnie na rozpatrzenie
Koniec bezkrólewia w Hetmanie Zamość. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu zasłużony klub trafi pod skrzydła kuratora. Jedynym kandydatem na to stanowisko jest dyrektor OSiR Tadeusz Lizut. – Podejmę się zadania, ale tylko w oparciu o miasto – zastrzega Lizut.
- 13.09.2009 15:51
Powolna degrengolada wizytówki Zamościa trwa od dłuższego czasu. Dość powiedzieć, że od początku września w 75-letnim klubie nie ma już ani jednej osoby, która byłaby władna podejmować decyzje. Co chwila do siedziby Hetmana pukają komornicy, a zawodnicy z beznadzieją w oczach wyglądają należnych im wynagrodzeń. Wygląda na to, że okres bezkrólewia wkrótce dobiegnie końca, a zapowiedzi miasta o zaangażowaniu się w proces ratowania klubu nie zostaną bez pokrycia.
Najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu zarząd w Hetmanie obejmie kurator. Jedynym kandydatem na to stanowisko jest były prezes klubu i dyrektor OSiR Tadeusz Lizut.
– Czy zostanę kuratorem? Jeszcze nie wiem. Pismo ze wskazaniem na moją osobę rzeczywiście zostało już wysłane do sądu i czeka na rozpatrzenie. Podejmę się zadania, jeśli będą czuł wymierne wsparcie miasta. Czy wierzę, że uda się uratować klub? Nie podjąłbym się czegoś, do czego nie miałbym przekonania – mówi Tadeusz Lizut.
Szef OSiR-u nie ukrywa, że ma już swoją wizję odbudowy. – Przede wszystkim trzeba postawić na mocne i racjonalne podwaliny. Jeśli ktoś ma mocarstwowe aspiracje, będzie czuł się rozczarowany. Czasami trzeba zrobić dwa kroki do tyłu, żeby później pójść do przodu. Uzdrawianie Hetmana może odbyć się jedynie w oparciu o miasto, o klubowych wychowanków i zawodników z naszego terenu. 1 zł to 1 zł, a nie 3, jak to niedawno było – zdradza część planu Lizut.
W jego planie są również inne klauzule, w tym personalne. Nie ma żadnych wątpliwości, że czas niektórych działaczy definitywnie dobiegł końca. – A z „pijawkami”, które od lat żerują na klubowych finansach – takiego określenia użył na ostatniej sesji radny Wiesław Nowakowski – Lizut współpracować nie chce i nie zamierza tego ukrywać.
– Tak, postawiłem pewne warunki, również personalne, i jeśli zostaną one spełnione, zabieramy się do pracy. Ważne, żeby podjąć rozmowy ze sponsorami, nawet tymi najmniejszymi. Czas pokazał, że na politycznego wielkiego sponsora nie ma co liczyć – dodaje kandydat na kuratora.
W środę Hetman zmierzy się w ramach Remes Pucharu Polski z Wisłą Kraków. Organizatorem meczu z „Białą Gwiazdą” będzie już OSiR, a nie klub KS Hetman Zamość.
Reklama













Komentarze