Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piłkarska IV liga: Zwycięstwo Olendra, remis w Janowie

I jak tu nie być przesądnym. Trzynastego września, o godzinie trzynastej, mając na swoim koncie trzynaście punktów Unia Bełżyce przegrała pierwszy mecz w tym sezonie. Pogrążył ją Arkadiusz Kusiak.
Pikanterii nieszczęśliwemu zbiegowi okoliczności dodaje fakt, że bełżyczanie w pierwszych dwudziestu minutach pierwszej połowy meczu nie wykorzystali dwóch znakomitych sytuacji strzeleckich. O pechu mogą mówić Rafał Ramolej i Karol Strug. Strzał tego pierwszego trafił w słupek, zaś tego drugiego w poprzeczkę. W przerwie trener Olendra Michał Furlepa zdecydował się dokonać dwóch zmian. Na boisku pojawili się Tomasz Robak i Arkadiusz Kusiak. Okazało się, że szkoleniowiec miał nosa. Nie minęły bowiem cztery minuty drugiej połowy a wspomniany Kusiak zdobył gola dającego prowadzenie drużynie gości. Podrażnieni takim obrotem sprawy gospodarze rzucili się do ataków, ale przypominały one bicie głową w mur. Goście bowiem uważnie bronili dostępu do własnej bramki i Grzegorz Czukiewski zakończył spotkanie z czystym kontem. – Mecz był na remis, ale Olender pokonał nas rutyną – mówi Krzysztof Łopoka, kierownik drużyny z Bełżyc. – Oni się cieszą, my płaczemy, ale nie załamujemy rąk. Liga dopiero się rozkręca a i tak mamy już dużo punktów. Zdaniem bełżyczan swoje „trzy grosze” do wyniku dołożyli też sędziowie. Głównym był Michał Ogrodowski z Chełma. – Gramy z takim przeciwnikiem a związek wyznacza do sędziowania młodego i niedoświadczonego arbitra. Do tego jednym z asystentów jest sędzia z Krasnegostawu. Nie powinno tak być, bo przecież Chełmianka i Start to tak jak my zespoły z czołówki, które mają w tym sezonie swoje aspiracje – uważa Łopoka. W najbliższą niedzielę Unia będzie mogła odkuć się za tę porażkę. Podopieczni trenera Tomasza Kamińskiego grają na wyjeździe z Cisami Nałęczów. Przy okazji nie obędzie się bez podtekstów. Bełżyce i Nałęczów leżą w bliskiej odległości od siebie. W dodatku w Cisach grają byli piłkarze Unii jak Dominik Malesa, Arkadiusz Perduta, Marcin Kruk czy Kamil Dudek. I odwrotnie, bo barwy Unii reprezentują byli nałęczowianie – bracia Maciej i Michał Winiarscy. Unia Bełżyce – Olender Sól 0:1 (0:0) Bramka: A. Kusiak (49). Unia: Kurzępa – Jezierski, Cioch (46 Zieliński), Gorgol, R. Czępiński, Walęciuk (65 Gołociński), Boniaszczuk, Samolej, Sidor (55 Gołofit), Gałkowski (46 Maciej Winiarski), Strug. Olender: Czukiewski – Łukasik, Dobromilski, Dziedzic, Grelak, Lalik (80 Poliwka), Chomicz, Stelmach, Ł. Kusiak (46 Robak), Albingier (82 Dymanus), Różański (46 A. Kusiak). Żółte kartki: Kurzępa, R. Czępiński (U) – Chomicz (O). Sędziował: Michał Ogrodowski (Chełm). Widzów: 200. Mimo remisu Chełmianka i tak umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli. Wszystko dzięki potknięciu Unii Bełżyce. – To był mecz walki. Dobrych okazji nie wykorzystał dla nas Andrzej Wachowicz. Gdyby miał lepszy dzień wynik byłby inny – opisuje Tadeusz Rząd, kierownik Janowianki. Janowianka Janów Lub. – Chełmianka 0:0 Janowianka: Kielarski – P. Sadowski, Sobótka, Szarowski, Oczkowski, Firosz (88 Szczecki), Duda, T. Sadowski, Chmiel, A. Wachowicz, P. Bielak (80 Piecyk). Chełmianka: Porzyc – Dyczko, Krzyżak, Słomka, Kogut (82 Grzywna), Drob, Kasperek, D. Wieczorek (70 Postój), Drzewicki, Fajman, Zdunek (55 Tatysiak). Żółte kartki: P. Sadowski, Sobótka (J) – Słomka, Kogut (Ch). Sędziował: Sebastian Ignaciuk (Biała Podlaska). Widzów: 300.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama