Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piłkarska IV liga: Zwycięstwa Łady i Orionu

Piłkarze Łady są jak na razie nie do ogrania na własnym stadionie. W sobotę ekipa trenera Ireneusz Zarczuka pokonała już trzeciego rywala, który pojawił się przy Targowej w tym sezonie. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył 16-letni Damian Rataj.
Obie drużyny jeszcze cztery miesiące temu grały razem w trzeciej lidze. Teraz przyszło im się zmierzyć w meczu o czwartoligowe punkty. W pierwszej połowie spotkania kibice w Biłgoraju nie zobaczyli żadnej bramki. Choć okazji, zarówno z jednej jak i drugiej strony, nie brakowało. W drugiej części do składu gospodarzy dołączył Ireneusz Zarczuk. Od tego momentu ich gra się ożywiła. Zarczuk miał nawet okazję do zdobycia bramki, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem Orląt posłał piłkę obok słupka. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Na kwadrans przed końcem meczu w stronę łukowskiej bramki dośrodkował Adam Onkiewicz, zaś 16-letni Rataj dopełnił formalności pakując futbolówkę do siatki gości. Trenerowi Orląt Andrzejowi Suchodolskiemu na nic zdało się wprowadzenie w drugiej połowie obcokrajowców Antona Fadiejewa i Rusłana Agafonowsa. Mający aspiracje szybkiego powrotu do trzeciej ligi łukowianie znów musieli przełknąć gorycz porażki, już trzeciej w szóstym meczu sezonu. Co ciekawe, wszystkie przegrane miały miejsce na wyjeździe. – Tak to jest jak się nie wykorzystuje sytuacji – kręci głową Tadeusz Kurek, kierownik drużyny z Łukowa. – Już do przerwy powinniśmy prowadzić 4:0. Trzy setki miał Artur Gaj, jedną Łukasz Kiryło. To po prostu niesłychane co wyprawiają nasi napastnicy. Zmiennicy, którzy weszli po przerwie też nie pokazali niczego szczególnego. Zresztą w drugiej połowie przestaliśmy grać – dodaje. Zdaniem Kurka Orlęta mają jeszcze jeden poważny problem. – W środku pola brakuje klasowego zawodnika, który pokierowałby grą naszego zespołu – kwituje kierownik łukowian. Łada Biłgoraj – Orlęta Łuków 1:0 (0:0) Bramka: Rataj (73). Łada: Paczos – Skrzypek (80 Krzyszkowski), Kukiełka, Bubiłek, Fulara, Sosnowski (84 Obszyński), Onkiewicz, Zarzycki, Rozwadowski, Rataj (90 Blicharz), Garbacz (46 Zarczuk). Orlęta: Kuśnierenko – Wysokiński, Izdebski, Abramenko, Ozygała, Lasota (46 Matuszewski), Grula, Wryk, Sudowski (46 Fadiejew), Kiryło (74 Karolkiewicz), Gaj (46 Agafonows). Żółte kartki: Garbacz, Obszyński (Ł) – Grula, Izdebski, Abramenko (O). Sędziował: Andrzej Mierzejewski (Lublin). Widzów: 150. Po pierwszej połowie meczu w Niedrzwicy miejscowi kibice kręcili głowami z niedowierzaniem. Orion przegrywał bowiem z beniaminkiem z Żółkiewki 0:1. Gola dla przyjezdnych strzelił Skorek. – Co się dzieje? – zastanawiali się fani Orionu. W drugiej połowie losy meczu zupełnie się jednak odmieniły. Po ostrej reprymendzie trenera Waldemara Wiatra Orion zaczął wreszcie realizować zakładany wcześniej scenariusz zdobycia kompletu punktów. Stan meczu wyrównał już w 48 min Przemysław Witek, który wykorzystał zagranie Łukasza Golisza. Potem w roli głównej wystąpił Andrzej Gutek. Pozyskany latem ze Stali Kraśnik zawodnik najpierw pokonał Tomasza Dąbałę po indywidualnej akcji, zaś w 80 min ustalił wynik meczu wykorzystując dobre podanie Tomasza Kury. Dzięki zwycięstwu niedrzwiczanie pozostali na czwartym miejscu w tabeli tracąc do lidera zaledwie punkt. W składzie Hetmana pojawił się dobrze znany w Niedrzwicy Paweł Mącik. Goście kończyli mecz w osłabieniu. W 80 min boisko za drugą żółtą kartkę opuścił Piotr Skrzypczyński. Orion Niedrzwica – Hetman Żółkiewka 3:1 (0:1) Bramki: Witek (48), Gutek (54, 80) – Skorek (30). Orion: Kozłowski – Kuśmierz (70 Węgorowski), Golisz, Kosidlak (70 Kucharski), P. Gorczyca, Witek, Piwowarski (80 Żarnowski), Olko, Szymuś, Gutek, Kura. Hetman: Dąbała – Szczepiński, Piotr Skrzypczyński, Tuczyński, Przemysław Skrzypczyński, Zabiegły (60 Mącik), Wiszowaty, Pietrzak (70 Rusinek), Szłocin, Wójcik, Skorek. Żółte kartki: Olko, Szymuś (O) – Dąbała, Piotr Skrzypczyński (H). Czerwona kartka: Piotr Skrzypczyński (Hetman, 80 min, za dwie żółte). Sędziował: Piotr Kozłowski (Zamość). Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama