II Liga: Czwarta porazka z rzędu Hetmana. Komplet punktów odjechał do Piotrkowa Trybunalskiego
To już czwarta porażka z rzędu zamojskiego Hetmana. Piłkarze trenera Andrzeja Orzeszka nie podjęli rękawicy rzuconej przez Concordię. Goście oddali trzy celne strzały w światło bramki i zapewniły one wysokie zwycięstwo oraz ucieczkę z ostatniego miejsca w tabeli.
- 16.09.2009 20:09
Szkoda tylko, że zamościanie nie zrewanżowali się przyjezdnym, chociaż jednym uderzeniem, które naprawdę zmusiłoby golkipera Concordii do interwencji. Zamojska młodzież wydawała się być zupełnie zagubiona.
– Nie biegali, nie walczyli. Zupełnie zrezygnowali – nie mogli nadziwić się nieliczni kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć to smutne spotkanie.
– Kompromitacja – ocenia krótko dyrektor Zbigniew Pająk. O porażce nie zadecydowała szczególnie dobra dyspozycja przyjezdnych, ale zwykłe indywidualne błędy i brak zdecydowania niemal w każdej sytuacji.
Tego ostatniego nie było w grze Hetmana ani na jotę. W 12 min i 18 min Mariusz Zaor wykorzystał niezdecydowanie przy wybijaniu piłki defensorów, a sprzyjało mu w dodatku ich fatalne ustawienie. Kropkę nad \"i” postawił Janusz Stolarski, a pomógł mu jeszcze Mateusz Prus, który zdążył krzyknąć \"moja”, a po chwili piłka była już w siatce.
Czasu na analizę błędów i podniesienie morale nie będzie niestety za wiele. W sobotę Hetman zagra z Pelikanem w Łowiczu. Cztery dni później na stadion w Zamościu zawita krakowska Wisła.
Bramki: Zaor (12 i 18), Stolarski (61).
Hetman: Prus – Demusiak, Grunt, Miszczuk (66 Sawa), Litwiniuk, Rajtar (66 Szyper), Skórski, Kaczmarek, Frączek (79 Robak, 85 Galant), Lindner, Fundakowski.
Concordia: Towarnicki – Kukułka, Karasiak, Okpara, Moliński, Wrzesiński (79 Błachowicz), Stolarski (84 Sikorski), Jaszkiewicz, Jabłecki, Wolan, Zaor (73 Wodziński).
Żółte kartki: Demusiak, Fundakowski (H) – Moliński, Wrzesińskio, Wolan, Wodziński (C).
Sędziował: Robert Kubas (Rzeszów). Widzów: 300.
Reklama













Komentarze