Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Łupią jednorękich bandytów

Szczęściu trzeba pomóc. Takim przesłaniem kierowali się najprawdopodobniej sprawcy włamań do automatów do gier zręcznościowych.
Do sklepu spożywczo-przemysłowego w Łukowej złodziej wszedł po uprzednim wyważeniu okna od zaplecza. Z kasy fiskalnej skradł 200 złotych, a przy okazji włamał się do stojącego w kącie jednorękiego bandyty, zabierając 2,3 tys. złotych. W podzamojskim Sitańcu sprawca wyłamał najpierw zamek w drzwiach wejściowych baru, a po wejściu do środka dobrał się do automatu do gier zręcznościowych. Jego łupem padła gotówka w kwocie 1064 złotych. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama