Reklama
Łupią jednorękich bandytów
Szczęściu trzeba pomóc. Takim przesłaniem kierowali się najprawdopodobniej sprawcy włamań do automatów do gier zręcznościowych.
- (lew)
- 15.10.2009 10:23
Do sklepu spożywczo-przemysłowego w Łukowej złodziej wszedł po uprzednim wyważeniu okna od zaplecza.
Z kasy fiskalnej skradł 200 złotych, a przy okazji włamał się do stojącego w kącie jednorękiego bandyty, zabierając 2,3 tys. złotych.
W podzamojskim Sitańcu sprawca wyłamał najpierw zamek w drzwiach wejściowych baru, a po wejściu do środka dobrał się do automatu do gier zręcznościowych. Jego łupem padła gotówka w kwocie 1064 złotych.
Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia.
Data dodania:
15.10.2009 10:23
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze