Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II Liga: Hetman zagra z OKS Olsztyn, remis już nic nie daje

Sytuacja w tabeli staje się dla Hetmana coraz bardziej dramatyczna. Dziesięć punktów w piętnastu meczach nie może nikogo zadowolić.
W sobotę o godz. 13 zamościanie spróbują poprawić skromny dorobek. Okazja do tego jest wyśmienita, bo na stadion przy ul. Królowej Jadwigi zawita OKS 1945 Olsztyn. – Nie ma co się bawić w rozpracowywanie każdego zawodnika rywali. Chcemy zagrać bardzo ofensywnie i narzucić od pierwszych minut swój styl gry. Interesuje nas tylko zwycięstwo. Remis nic nam nie daje – tłumaczy Zbigniew Pająk, drugi trener Hetmana. Patrząc na ligową stawkę, takie podejście nie dziwi. – Tabela wykrystalizowała się. Ostatnie sześć zespołów ma już sporą stratę do reszty stawki i w tej chwili wśród tych ekip należy szukać spadkowiczów. My oczywiście zrobimy wszystko, aby utrzymać w Zamościu drugą ligę – tłumaczy Pająk. W sobotnim pojedynku na pewno nie wystąpią Ariel Lindner i Łukasz Kaczmarek. Pierwszy musi pauzować za cztery żółte kartki, a drugi jest kontuzjowany. – Oprócz nich reszta jest zdrowa i chętna do walki – tłumaczy szkoleniowiec. OKS 1945 Olsztyn zajmuje jedenaste miejsce. W piętnastu spotkaniach olsztynianie zdobyli dwadzieścia punktów. – Rywale w zeszłym sezonie walczyli o awans, ale w zimie przeszli rewolucje kadrową i nie prezentują się już tak dobrze, jak w zeszłym roku. Z całą pewnością jest to zespół w naszym zasięgu. Zresztą, gdybyśmy nie potracili kilku punktów w teoretycznie \"wygranych” meczach, to bylibyśmy zdecydowanie wyżej w tabeli – dodaje Pająk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama