IV liga: Lublinianka - Orion 0:1
Orion wyrasta na jednego z faworytów ligi. W sobotę wygrał już ósmy mecz w sezonie co dało mu utrzymanie trzeciego miejsca w tabeli i minimalną stratą do prowadzącej dwójki. – W życiu się tego nie spodziewałem – nie ukrywa Waldemar Wiater, trener niedrzwiczan.
- 25.10.2009 17:33
To już piąte trafienie Kury w tych rozgrywkach. Gol padł w końcowym kwadransie gry. Napastnik Orionu wykorzystał podanie wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Piotra Boguszewskiego. Bramkarz gospodarzy, Marcin Zapał, był bez szans.
– Sprawiedliwszy byłby remis – twierdzi Zbigniew Grzesiak, trener Lublinianki. – W drugiej połowie to my mieliśmy optyczną przewagę i dwie dobre sytuacje Górala i Martyniaka. Orion z kolei groźnie kontrował i także miał dwie okazje, ale dobrze spisał się Zapał.
W pierwszej połowie spotkania na boisku było dużo walki, za to mało sytuacji strzeleckich. Zawodnicy obu zespołów mieli problemy z utrzymaniem się na śliskiej murawie. Ciekawiej było dopiero po przerwie.
Lublinianka doznała szóstej porażki w sezonie. – Nie żałuję tego meczu. Bardziej szkoda mi przegranych z Chełmianką i Spartą Rejowiec kiedy stworzyliśmy sobie kilkanaście okazji bramkowych i niewykorzystaliśmy ich. Moi zawodnicy prezentują dużą chimeryczność. Spowodowane jest to ogólną sytuacją w klubie i brakiem regularnych treningów. Jeśli nic się nie zmieni pod względem organizacyjnym to tak będzie jeszcze długo – kończy Grzesiak.
Niedrzwiczanie spisują się w tym sezonie bardzo dobrze. Po sobotniej wygranej utrzymali trzecie miejsce w tabeli. A do prowadzącej Chełmianki mają tylko dwa punkty straty. – W życiu się tego nie spodziewałem – nie ukrywa Waldemar Wiater, trener Orionu. – W tej chwili mamy już o dziesięć punktów więcej niż na tym samym etapie rozgrywek jesienią ub. roku. Ale gramy dobrze więc zdobywamy punkty. To dla nas najważniejsze żeby mieć spokój na wiosnę i nie martwić się o utrzymanie – kończy Wiater.
Lublinianka – Orion Niedrzwica 0:1 (0:0)
Bramka: Kura (77).
Lublinianka: Zapał – Kursa (46 Martyniak), Łysek, Krupski, Chmielnicki (80 Kucharzewski), Zieliński, M. Sebastianiuk (65 Nogas), Borowski, Wieczorek (59 Bicki), Sobiech, Góral.
Orion: Jaśkowiak – P. Gorczyca, Golisz, Kosidlak, Olko (70 Boguszewski), Szymuś, Piwowarski, Kucharski, M. Gorczyca (61 Witek), Gutek, Kura (87 Żarnowski).
Żółte kartki: Krupski, Sobiech (L) – Piwowarski (O). Sędziował: Wojciech Rek (Lublin). Widzów: 200.
Reklama













Komentarze