Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV liga: Lublinianka - Orion 0:1

Orion wyrasta na jednego z faworytów ligi. W sobotę wygrał już ósmy mecz w sezonie co dało mu utrzymanie trzeciego miejsca w tabeli i minimalną stratą do prowadzącej dwójki. – W życiu się tego nie spodziewałem – nie ukrywa Waldemar Wiater, trener niedrzwiczan.
To już piąte trafienie Kury w tych rozgrywkach. Gol padł w końcowym kwadransie gry. Napastnik Orionu wykorzystał podanie wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Piotra Boguszewskiego. Bramkarz gospodarzy, Marcin Zapał, był bez szans. – Sprawiedliwszy byłby remis – twierdzi Zbigniew Grzesiak, trener Lublinianki. – W drugiej połowie to my mieliśmy optyczną przewagę i dwie dobre sytuacje Górala i Martyniaka. Orion z kolei groźnie kontrował i także miał dwie okazje, ale dobrze spisał się Zapał. W pierwszej połowie spotkania na boisku było dużo walki, za to mało sytuacji strzeleckich. Zawodnicy obu zespołów mieli problemy z utrzymaniem się na śliskiej murawie. Ciekawiej było dopiero po przerwie. Lublinianka doznała szóstej porażki w sezonie. – Nie żałuję tego meczu. Bardziej szkoda mi przegranych z Chełmianką i Spartą Rejowiec kiedy stworzyliśmy sobie kilkanaście okazji bramkowych i niewykorzystaliśmy ich. Moi zawodnicy prezentują dużą chimeryczność. Spowodowane jest to ogólną sytuacją w klubie i brakiem regularnych treningów. Jeśli nic się nie zmieni pod względem organizacyjnym to tak będzie jeszcze długo – kończy Grzesiak. Niedrzwiczanie spisują się w tym sezonie bardzo dobrze. Po sobotniej wygranej utrzymali trzecie miejsce w tabeli. A do prowadzącej Chełmianki mają tylko dwa punkty straty. – W życiu się tego nie spodziewałem – nie ukrywa Waldemar Wiater, trener Orionu. – W tej chwili mamy już o dziesięć punktów więcej niż na tym samym etapie rozgrywek jesienią ub. roku. Ale gramy dobrze więc zdobywamy punkty. To dla nas najważniejsze żeby mieć spokój na wiosnę i nie martwić się o utrzymanie – kończy Wiater. Lublinianka – Orion Niedrzwica 0:1 (0:0) Bramka: Kura (77). Lublinianka: Zapał – Kursa (46 Martyniak), Łysek, Krupski, Chmielnicki (80 Kucharzewski), Zieliński, M. Sebastianiuk (65 Nogas), Borowski, Wieczorek (59 Bicki), Sobiech, Góral. Orion: Jaśkowiak – P. Gorczyca, Golisz, Kosidlak, Olko (70 Boguszewski), Szymuś, Piwowarski, Kucharski, M. Gorczyca (61 Witek), Gutek, Kura (87 Żarnowski). Żółte kartki: Krupski, Sobiech (L) – Piwowarski (O). Sędziował: Wojciech Rek (Lublin). Widzów: 200.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama