Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III Liga: Tomasovia nie zmieni trenera? Avia żałuje niewykorzystanych sytuacji

Kiepskie wyniki osiągane przez Tomasovię spowodowały, że działacze klubu z Tomaszowa Lubelskiego zaczęli się zastanawiać nad zmianą szkoleniowca. Najbliższa przyszłość trenera Zbigniewa Kuczyńskiego powinna się wyjaśnić w piątek
\"Niebiesko-biali” przegrali trzy mecze z rzędu, a bardzo bolesny był zwłaszcza pogrom w Boguchwale, gdzie Izolator wygrał aż 5:1. Dorobek ekipy z Tomaszowa Lubelskiego po dwunastu spotkaniach to 13 \"oczek” i kiepski bilans bramkowy (8-12). – Prawdę mówiąc nie wydaje mi się, aby nowy szkoleniowiec był w stanie z dnia na dzień zmienić sytuację, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nasz problem polega na tym, że drużyna jest niekonsekwentna. Raz potrafimy zagrać dobre zawody, a w następnym spotkaniu prezentujemy się zdecydowanie gorzej. Na dodatek ostatnio wybitnie nam nie idzie. Wydaje się jednak, że temu zespołowi bardziej przydałby się psycholog niż zmiana na ławce trenerskiej. Zamierzamy porozmawiać z trenerem i zawodnikami i wtedy podejmiemy ostateczną decyzję co dalej – mówi prezes Tomasovii Stanisław Koper. W środowych spotkaniach naszych trzecioligowców po raz kolejny dały także o sobie znać stare problemy świdnickiej Avii: krótka ławka rezerwowych i brak skuteczności. \"Żółto-niebiescy” znowu stracili punkty na własnym boisku, tym razem wszystkie trzy w pojedynku ze Stalą Sanok. Co więcej, w sześciu meczach przed własną publicznością, Bartłomiej Mazurek i spółka wywalczyli tylko osiem \"oczek” . – Spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy, ale nie zdawaliśmy sobie sprawy, że rywale są aż tacy mocni. Mieli przewagę zwłaszcza, jeżeli chodzi o świeżość, a do tego fatalnie rozpoczęliśmy mecz. Po zmianie stron próbowaliśmy i stworzyliśmy sobie kilka dobrych okazji, ale niestety nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Czy już myślimy o zimowych wzmocnieniach? Przymierzamy się już do transferów, a będziemy w pierwszej kolejności szukać napastnika i środkowego pomocnika – mówi trener Avii Wiesław Kołodziej. W dwóch ostatnich meczach rundy jesiennej szkoleniowiec świdnczan będzie mógł już skorzystać z wracającego po kontuzji Radosława Muszyńskiego i Macieja Kleszcza, który ostatnio pauzował za czerwoną kartkę. Piłkarze wreszcie będą też mogli odpocząć, bo najprawdopodobniej od soboty do poniedziałku dostaną wolne.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama