Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV Liga: POM - Lewart 2:0, wyniki sobotnich spotkań

Piłkarze POM Iskry odnieśli piąte zwycięstwo w sezonie pokonując Lewart. Dla gości to już siódma porażka. Lubartowianie oprócz punktów stracili też bramkarza, który w niecenzuralny sposób odniósł się do sędziego.
Po sobotnim zwycięstwie humory w ekipie z Piotrowic uległy poprawie. – To była typowa walka o punkty, bo obie drużyny bardzo ich potrzebują – komentuje Marian Cienkiera, kierownik POM Iskry. – Mecz nie był zbyt piękny, ale najważniejsze, że zakończył się naszym zwycięstwem. Pierwsza połowa meczu była mało ciekawa i zmarznięci kibice nie mieli wielu okazji do tego żeby się rozgrzać oklaskami. Co prawda Borys Kaczmarski już w 5 min zdobył bramkę, ale pomógł sobie przy tym ręką i sędzia słusznie nie uznał gola, zaś napastnik dostał jeszcze za to żółtą kartkę. Później na boisku niewiele się działo. Zawodnicy ożywili się dopiero w końcówce i po obu stronach bramki robiło się gorąco, ale bez żadnych efektów. W drugiej odsłonie spotkania niewiele się zmieniło. Dążący do zwycięstwa za wszelką cenę POM w końcu dopiął jednak swego. W głównej roli wystąpił niezawodny Marcin Goździołko, który tym samym zdobył swoją szóstą bramkę w sezonie. – Naszym zdaniem pierwszy gol padł ze spalonego i nie powinien być uznany – mówi Arkadiusz Smolarz, trener Lewartu. Protesty jednak na nic się zdały. A gospodarze szybko poszli za ciosem i już 8 min później Michała Wilkołka pokonał Jarosław Bielak. Te bramki chyba tak zdenerwowały golkipera gości, że ten nie wytrzymał napięcia i w pewnym momencie w ostrych słowach wypowiedział się o pracy jednego z asystentów sędziego głównego. Efekt był taki, że Grzegorz Pożarowszczyk pokazał Wilkołkowi czerwoną kartkę. To oznacza również, że w kolejnym meczu lubartowianie będą zmuszeni wstawić między słupki rezerwowego golkipera Dominika Budzyńskiego. Grający w osłabieniu goście nie byli już w stanie nic zrobić. – Szkoda, że tak się stało, bo wcale nie byliśmy gorsi i nie musieliśmy przegrać tego meczu – kwituje Smolarz. Bramki: Goździołko (62), Bielak (70). POM Iskra: Tracz – Wałachowski (70 Sobkowicz), Ł. Budzyński, Bartoszcze, M. Orłowski, P. Wronka, Poleszak, K. Orłowski (85 Zając), Stępień (65 D. Wronka), Bielak, Goździołko (75 Kaczmarczyk). Lewart: Wilkołek – Lewin, Dajek, Cyranek, Pszczoła, Latek (75 D. Budzyński), Mitura, Mitaszka, Pożak (84 Korzeniowski), Urbaś (68 Krzyżanowski), Kaczmarski. Żółte kartki: Kaczmarski, Cyranek (L). Czerwona kartka: Wilkołek (Lewart, 75 min, za niecenzuralne słowa do sędziego). Sędziował: Grzegorz Pożarowszczyk (Lublin). Widzów: 100.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama