Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

II Liga: Hetman zremisował w Iławie z Jeziorakiem, Iwan znów strzela

.Po meczu z Jeziorakiem w ekipie Hetmana mało kogo cieszył punkt wywalczonyw Iławie. Choć to w gospodarzach upatrywano faworyta do zwycięstwa. Bliżej kompletu punktów byli jednak zamościanie, których w końcowych minutach zdołał zatrzymać bramkarz Jezioraka.
Jeden strzał i... gol. Tak w skrócie można opisać pierwszą połowę w wykonaniu Hetmana. Obie jedenastki walczyły o piłkę głównie w środku pola, ale z ferworu walki nie wyłoniła się ani jedna dobra ofensywna akcja. O prowadzeniu Hetmana zadecydowała przytomność umysłu Iwana Litwiniuka, który skierował do siatki piłkę odbitą od słupka po strzale Rafała Kycki. O wiele ciekawiej było już po zmianie stron. Iławianie zdecydowanie ruszyli do ataków i dość szybko zostali za to nagrodzeni. W 51. min po trójkowej akcji Radzińskiego, Rybkiewicza i Figurskiego, ten ostatni posłał piłkę do bramki Mateusza Prusa. Jeziorak zamierzał pójść za ciosem, ale stać go było zaledwie na jednorazowy wystrzał. Pomimo optycznej przewagi i kilku sytuacji strzeleckich gospodarzy zamojska obrona pozostawała czujna. Co więcej sprzyjało jej również szczęście. Losy meczu mogły rozstrzygnąć się w 79 min, kiedy eksligowiec Remigiusz Sobociński otrzymał prostopadłe podanie i z najbliższej odległości pokonał Mateusza Prusa, ale sędzia boczny energicznie zasygnalizował spalonego. W 3 min później w sukurs Prusowi przyszedł słupek. Hetman mógł pokusić się w końcówce spotkania o wywalczenie kompletu punktów. Zapędzeni w ataku gospodarze coraz częściej ułatwiali gościom wyprowadzanie kontrataków. W 87 min bliski gola był Marek Fundakowski, ale ostatecznie przegrał pojedynek z golkiperem Jezioraka. Z kolei wcześniej, w 58 min trafienia Fundakowskiego nie uznał arbiter Artur Ciecierski. – Szkoda, bo nie byliśmy zespołem gorszym. Mieliśmy kilka okazji i powinniśmy wykorzystać przynajmniej jedną. Szkoda, że tradycyjnie po przerwie straciliśmy piłkę. Brak zdecydowania bardzo drogo nas kosztował. Straciliśmy dwa punkty, zyskaliśmy tylko jeden – mówił po meczu II trener Hetmana Zbigniew Pająk. BRAMKI 0:1 – Litwiniuk (45), 1:1 – Figurski (51). SKŁADY Jeziorak: Staniszewski – Kressin, Pater, Zakierski, Rzeźnikiewicz, Dymowski, Rybkiewicz, Sedlewski (46 Sobociński), Zubrzycki (46 Radziński), Figurski, Kretow. Hetman: Prus – Frączek, Grunt, Miszczuk, Demusiak, Łytwyniuk, Linder, Kycko (90 Szyper), Sowa, Fundakowski, Sawa (90 Rajtar). Żółte kartki: Frączek, Grunt, Miszczuk (H) – Pater (J). Sędziował: Artur Ciecierski (Warszawa). Widzów: ok. 700.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama