III Liga: Tomasovia lepsza od Stali, pogrzeb piłki w Poniatowej?
Dzień przed arcyważnym meczem dla Tomasovii trener tego zespołu Zbigniew Kuczyński otrzymał wotum zaufania od zarządu \"niebiesko-białych”. Szkoleniowiec obiecał poprawę wyników swojej drużyny i słowa bardzo szybko dotrzymał, bo w sobotę Tomasovia ograła Stal Poniatową 2:1 i przerwała serię czterech spotkań bez zwycięstwa.
- 01.11.2009 16:14
Fatalnie wiedzie się za to gospodarzom. Dla podopiecznych Henryka Kaminskiego była to już szósta przegrana z rzędu. Nie pomogła nawet ekstra premia, którą do wygrania mieli poniatowianie. Na stole leżało ponoć 2500 złotych, ale mimo to większe zaangażowanie w grę przejawiali przyjezdni.
Co prawda spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, ale w wielu fragmentach dominowali gracze trenera Kuczyńskiego. W 11 min dobrym, dalekim podaniem do Krzysztofa Jabłońskiego popisał się Michał Czarnecki, a ten pierwszy nie namyślając się długo pokonał Łukasza Bartoszyka.
\"Żółto-niebiescy” po tym trafieniu całkowicie spoczęli jednak na laurach i oddali pole gry rywalom. A ci skrzętnie z tego skorzystali już w 16 min, kiedy to do wyrównania doprowadził Piotr Gozdek, po podaniu Ireneusza Barana. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, ale goście mieli mnóstwo świetnych okazji.
Niestety, nie po raz pierwszy w tym sezonie skuteczność nie była mocną stroną \"niebiesko-białych”. Przynajmniej trzy razy w świetnych sytuacjach pudłował Jarosław Pacholarz.
W drugiej części meczu niby lepiej poczynali sobie miejscowi, ale niewiele z tego wynikało. Groźne akcje pod bramką Tomasovii można było policzyć na palcach jednej ręki. Na dodatek za sprawą Ireneusza Barana tomaszowianie szybko objęli prowadzenie i nie oddali go do samego końca.
Kibice z Poniatowej zawiedzeni fatalną formą swoich pupili uważają z kolei, że ostatnie wyniki to pogrzeb piłki nożnej w tym mieście. Nadzieją na lepsze jutro ma być walne zebranie członków klubu, które odbędzie się 4 listopada.
Stal Poniatowa – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:2 (1:1)
Bramki: Jabłoński (11) – Gozdek (16), Baran (47).
Stal: Piłat – Pietras (42 Wyroślak), Grajper, Styżej, Gołębiowski, Czarnecki, olchawski (85 Miazga), Szczawiński, Nowak, Czajka (70 jasik), Jabłoński.
Tomasovia: Bartoszyk – Leśko (46 Cchwała), Banaś, Sioma, Myszkowski, Wójcik (90 Skiba), Zatorski, Ciećko, Baran, Pacholarz (88 Kusiak), Gozdek (67 Wawryca).
Żółte kartki: Nowak (Stal) – Baran (Tomasovia).
Sędziował: Marek Mirosław (Lublin). Widzów: 300.
Reklama













Komentarze