Karolina Michalczuk na początku drogi do Londynu
ROZMOWA z Karoliną Michalczuk, mistrzynią świata w boksie
- 03.11.2009 15:08
– Bardzo dobrze. Od kilkunastu dni jestem na diecie. Na razie wszystko przebiega zgodnie z tym, co sobie założyłam.
– Rzeczywiście. Jednak taki postawiłam sobie cel i z pewnością go zrealizuję.
– To jest tylko sport. Szykuję się do Igrzysk Olimpijskich i bardzo chcę wystartować tam. Mam w sobie jednak dużo pokory i szacunku dla rywalek.
– 28 listopada mam turniej na hali MOSiR w Lublinie, gdzie zmierzę się z Oksaną Romanową z Ukrainy. A przyszły rok? O tym na razie nie myślę, choć wiem, że będę miała dość napięty kalendarz startów.
– 4 stycznia jadę z uczelnią na obóz. W najbliższych tygodniach będę koncentrować się na nauce, bo chce nadrobić zaległości.
– Nie mogłam mu towarzyszyć osobiście, gdyż w tym czasie byłam na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Niestety nie stoczyłam tam żadnej walki, gdyż nie znaleziono dla mnie rywalki.
– Oczywiście.
– Łukasz zaprezentował się bardzo dobrze. Szkoda, że przegrał, bo ta walka była do wygrania.
– Nie sądzę. To młody i niezwykle zdolny chłopak. Przegrał minimalnie, więc wstydu nie przyniósł.
– Nie. Gdybym chciała, to przeszłabym na zawodowstwo. Cieszę się z tego, co mam i czekam na Igrzyska Olimpijskie.
Reklama













Komentarze