Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Karolina Michalczuk na początku drogi do Londynu

ROZMOWA z Karoliną Michalczuk, mistrzynią świata w boksie
– Bardzo dobrze. Od kilkunastu dni jestem na diecie. Na razie wszystko przebiega zgodnie z tym, co sobie założyłam. – Rzeczywiście. Jednak taki postawiłam sobie cel i z pewnością go zrealizuję. – To jest tylko sport. Szykuję się do Igrzysk Olimpijskich i bardzo chcę wystartować tam. Mam w sobie jednak dużo pokory i szacunku dla rywalek. – 28 listopada mam turniej na hali MOSiR w Lublinie, gdzie zmierzę się z Oksaną Romanową z Ukrainy. A przyszły rok? O tym na razie nie myślę, choć wiem, że będę miała dość napięty kalendarz startów. – 4 stycznia jadę z uczelnią na obóz. W najbliższych tygodniach będę koncentrować się na nauce, bo chce nadrobić zaległości. – Nie mogłam mu towarzyszyć osobiście, gdyż w tym czasie byłam na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Niestety nie stoczyłam tam żadnej walki, gdyż nie znaleziono dla mnie rywalki. – Oczywiście. – Łukasz zaprezentował się bardzo dobrze. Szkoda, że przegrał, bo ta walka była do wygrania. – Nie sądzę. To młody i niezwykle zdolny chłopak. Przegrał minimalnie, więc wstydu nie przyniósł. – Nie. Gdybym chciała, to przeszłabym na zawodowstwo. Cieszę się z tego, co mam i czekam na Igrzyska Olimpijskie.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama