Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hrubieszowskie: Chcieli haraczu. Narozrabiali w barze. Trafili do aresztu

Co robić, żeby się nie narobić, ale zarobić? Można np. \"ochraniać” bar. Na taki pomysł wpadli młodzi mieszkańcy Hrubieszowa i postanowili go zrealizować. Z haraczu nic im nie wyszło, natomiast w wiezieniu mogę teraz spędzić nawet 10 lat.
Do scen żywcem wyjętych z filmów gangsterskich doszło pod koniec października w dołhobyczowskim barze \"Bajka”. Wieczorem zjawiło się tam czterech młodych mężczyzn. Zamówili piwo, usiedli przy stoliku i podczas popijania – ni z gruszki, ni z pietruszki – zaproponowali barmanowi ochronę lokalu. – Zapytali, ile konkretnie mężczyzna jest w stanie zapłacić za tę \"usługę” – informuje Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji. Stojący za barem 34-letni mieszkaniec gminy Tyszowce grzecznie podziękował za złożoną ofertę. Taka deklaracja podziałała na podchmielonych młodzieńców jak czerwona płachta na byka. Nie tylko na tyle zadomowili się w lokalu, że postawili na samoobsługę (wchodzili za bar, skąd brali alkohol bez zapłaty), ale kategorycznie zażądali wydania pieniędzy za \"ochronę”. – Zaczęli grozić zniszczeniem baru oraz pobiciem klientów – opowiada Karkuszewski. Nie żartowali. Na podłogę z hukiem poleciały szklanki i inne naczynia, podobny los spotkał jednego z klientów baru. Drugiego, który stanął w obronie barmana, dopadli i skatowali na zewnątrz lokalu. Bili pięściami 38-letniego mieszkańca gminy Dołhobyczów po całym ciele, a gdy upadł, nie szczędzili mu kopniaków. Nie przeszkadzało im, że ich ofiara straciła przytomność: dalej kopali Romana P. m.in. w głowę. Po wszystkim wzięli nogi za pas. Policja zaś rozpoczęła \"czynności zmierzające do ustalenia sprawców usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz pobicia”. Mundurowi mieli ułatwione zadanie, bo częściowy przebieg zdarzenia zarejestrowała jedna z kamer przemysłowych. Agresją i siłą fizyczną popisywało się trzech napastników, ich kolega nie brał bezpośredniego udziału w całym zajściu. Wkrótce zatrzymano rozrabiaków, którymi okazali się mieszkańcy Hrubieszowa: 31-letni Piotr W., 33-letni Piotr M. i 24-letni Paweł Cz. – Przychyliliśmy się do wniosku prokuratury i postanowiliśmy tymczasowo aresztować sprawców – mówi Marta Łacińska, prezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie. Wszystkim grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Jeden z zatrzymanych miał już epizod w zakładzie karnym, gdzie odsiadywał wyrok za rozbój.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama