Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poczujemy się jak w Carnegie Hall

Fuzja jazzu i klasyki w znakomitym wykonaniu zabrzmi w niedzielę (8.11) w Filharmonii im. Henryka Wieniawskiego.
Najpierw zagadka. Art Tatum, Benny Goodman, Fats Waller, Bill Evans, Keith Jarrett... Jakiego wybitnego pianisty jazzowego brakuje w tym zestawie? Oczywiście Adama Makowicza. Polskiego artysty, który w latach 70. zawiózł drewno do lasu i sprzedał na pniu – podbił serca amerykańskich słuchaczy, grając ich narodową muzykę. Kiedy Adam Makowicz pojechał do Stanów Zjednoczonych i grał tam swe pierwsze koncerty, za Atlantykiem większość jazzmenów uprawiała nowe podgatunki takie jak fusion i free. Wielu słuchaczy nie przepadało na nimi i czekało na coś bardziej tradycyjnego. I polski pianista im to dał. Obdarzył ich muzyką, jaką kochali najbardziej – jazzem z nutką klasyki. Kompozycjami George\'a Gershwina, Irvinga Berlina i Jerome\'a Kerna wykonywanymi z techniczną maestrią, spotykaną tylko u największych tamtejszych muzyków, i ze słowiańską emocjonalnością, jakiej Amerykanie nie znali. Wkrótce Makowicz zaproponował im swoje jazzowe interpretacje utworów Fryderyka Chopina. Nagrał i opublikował pierwszy amerykański album z tak graną muzyką wielkiego romantycznego kompozytora. Jego występy solowe, podczas których wykonywał jazzowe standardy, cudze i własne kompozycje z pogranicza klasyki i jazzu, musicalowe tematy i znane klasyczne numery, stały się jedną z największych koncertowych atrakcji Nowego Jorku. Od 1989 roku pianista występuje także w Polsce, ale w Lublinie grywa bardzo rzadko. Pierwszy od kilku lat koncert nad Bystrzycą da w niedzielę w naszej filharmonii. Trzeba być! Początek o godz. 18. Bilet kosztuje 60 zł. Do kupienia w kasie Agencji Koncertowej \"N\'n\'N” w budynku Filharmonii im. Henryka Wieniawskiego, ul. Skłodowskiej 5.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama