III Liga: Avia nie znalazła sposobu na Krzysztofa Stężałę, Górnik II poległ w Tomaszowie Lubelskim
Nie najlepiej wypadł debiut Tomasza Wojciechowskiego na ławce trenerskiej Avii Świdnik. \"Żółto-niebiescy” wybrali się na mecz do ostatniej drużyny w tabeli i bezbramkowo zremisowali w Radzyniu Podlaskim z tamtejszymi Orlętami.
- 08.11.2009 19:15
Przyjezdni mieli jednak sporo dogodnych okazji, ale nie po raz pierwszy w tym sezonie nie grzeszyli skutecznością.
Dobre zawody rozgrywał też bramkarz gospodarzy Krzysztof Stężała, który kilka razy uratował kolegom skórę, broniąc groźne uderzenia rywali. Jeszcze w pierwszej połowie prowadzenie gościom mógł dać Bartłomiej Mazurek, ale trafił w słupek.
Przynajmniej dwa razy sporego stracha zawodnikom Avii napędzili też gracze Marka Sadowskiego. Najpierw w 25 min wzorowa kontra \"biało-zielonych” zakończyła się mocnym strzałem Pawła Pliszki. Na posterunku był jednak Kamil Styżej. Po przerwie bardzo groźnie głową uderzał też Damian Panek.
Po stronie Avii odpowiadali: Paweł Pranagal, Damian Rusiecki i Patryk Grzegorczyk, ale za każdym razem lepszy był Stężała. W samej końcówce szalę na korzyść przyjezdnych mógł przechylić Andrej Habian, ale jego uderzenie bramkarz Orląt odbił... głową. Chociaż kibice zgromadzeni na stadionie w Radzyniu Podlaskim nie obejrzeli ani jednego gola, to mogli być zadowoleni, bo podbramkowych spięć nie brakowało.
– Debiut powinien wypaść odrobinę lepiej. Niestety, zawodziliśmy pod bramką Orląt, a na słowa pochwały zasłużył też Stężała. Dodatkowo naszym rywalom w kilku sytuacjach dopisało szczęście. Obawiałem się tego spotkania, bo wiem, że derby rządzą się swoimi prawami i miałem rację. Stracone punkty postaramy się odrobić w ostatniej kolejce tej rundy – mówi nowy szkoleniowiec świdniczan.
Orlęta Radzyń Podlaski – Avia Świdnik 0:0
Orleta: Stężała – Kępa (46 Gmur), Kozłowski, Jakubiec, Bednarczyk, Leszkiewicz, Rostek, Pliszka, Koczkodaj (46 Chyła), Romaniuk (84 Jędruszczak), Panek
Avia: Styżej – Kleszcz, Pielach, Grzegorczyk, Kubiak, Gralewski, Orzędowski, Pranagal, Burak (67 Habian), Rusiecki, Mazurek.
Żółte kartki: Leszkiewicz, Chyła (Orlęta) – Mazurek, Habian (Avia).
Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość). Widzów: 300.
Przez większą część niedzielnego spotkania w Tomaszowie Lubelskim piłkarze Górnika II Łęczna mieli optyczną przewagę. Częstsze posiadanie piłki nie przełożyło się jednak na większą liczbę goli.
Podopieczni Zbigniewa Kuczyńskiego udanie kontrowali rywali i w efekcie pokonali lidera 2:1.
Wszystkie bramki padły w pierwszej części meczu.
Wynik tworzył Tomasz Ciećko, dla którego był to dopiero pierwszy gol w tym sezonie. Gracz miejscowych powinien jednak podziękować kolegom z zespołu, a zwłaszcza Jarosławowi Pacholarzowi, który idealnie podał piłkę na piąty metr, a Ciećko dołożył tylko nogę.
Goście nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć, a już przegrywali 0:2. Tym razem z bliska do siatki Łukasza Witkowskiego trafił Piotr Wójcik. \"Niebiesko-biali” mogli dobić przeciwników za sprawą byłego gracza Górnika Piotra Gozdka, ale ten ostatni przestrzelił w sytuacji sam na sam. Łęcznianie wrócili do gry dzięki świetnej, zespołowej akcji i bramce Krystiana Wójcika.
W drugiej połowie obie ekipy powinny pokusić się o kolejne gole, ale wynik nie uległ już zmianie. Po stronie gospodarzy dwie szanse zmarnował Ciećko (najpierw miał przed sobą tylko bramkarza, a potem tylko pustą bramkę).
Przyjezdni zaliczyli natomiast poprzeczkę po uderzeniu Wójcika, a z najbliższej odległości piłkę nad bramką przeniósł Łukasz Jankowski. W samej końcówce \"gotowało” się w polu karnym Tomasovii, ale Łukasz Bartoszyk nie dal się pokonać po raz drugi.
Tomasovia Tomaszów Lubelski – Górnik II Łęczna 2:1 (2:1)
Bramki: Ciećko (22), Baran (27) – Wójcik (36).
Tomasovia: Bartoszyk – T. Raczkiewicz (55 Leśko), Banaś, Sioma, Myszkowski, P. Wójcik, Zatorski, Ciećko, Baran (60 Żurawski), Pacholarz, Gozdek (73 Wawryca).
Górnik II: Witkowski – Głowacki, Rafalski, Jankowski, Jędrzejuk, Bazler (69 Skorupski), Wasil (81 Iwanicki), K. Wójcik, N. Raczkiewicz (55 Michalak), Grobelny, Klimkiewicz (46 Kramarz).
Żółte kartki: Pacholarz (Tomasovia) – Rafalski, Wójcik (Górnik II).
Sędziował: Robert Podlecki (Lublin). Widzów: 600.
Reklama













Komentarze