Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III Liga: Stal Kraśnik przegrała w Dębicy, a Stal Poniatowa w Sanoku

Dopiero po raz drugi w tym sezonie piłkarze Stali Kraśnik nie przywieźli z meczu wyjazdowego ani jednego punktu. Podopieczni trenera Sławomira Adamusa polegli w Dębicy z tamtejszą Wisłoką 1:2, ale w dużej mierze sprezentowali rywalom wygraną, bo popełnili proste błędy w defensywie.
– Gdyby nie nasze prezenty to raczej byśmy tego spotkania nie przegrali. Wisłoka nie miała zbyt wielu klarownych sytuacji na gole, to my im je wypracowywaliśmy. Nasz potencjał nie jest zbyt duży, w zimie bardzo przydałoby się wzmocnić ten zespół, bo z tak szczupłą kadrą za wiele nie zwojujemy. Nasza sytuacja jeszcze nie jest jednak taka najgorsza, w tabeli są niewielkie odstępy miedzy drużynami, dlatego za wszelką cenę musimy wygrać z Podlasiem – ocenia trener Adamus. Sobotnie zawody zdecydowanie lepiej rozpoczęli miejscowi. We własnym polu karnym piłkę próbował wybijać Łukasz Gromba, ale nieczysto trafił w futbolówkę, nie przejął jej także Siergiej Sawczuk, a na dodatek Kamil Beszczyński za długo zwlekał z wyjściem z bramki. W efekcie wyprzedził go Sebastian Wolak, który uderzeniem głową dał swojej drużynie prowadzenie. Goście próbowali szybko zrehabilitować się za tą wpadkę i przejęli inicjatywę. Wyrównać udało się jednak dopiero przed zakończeniem pierwszej części meczu. Nazar Litun przymierzył bezpośrednio z rzutu wolnego w samo okienko. Wynik już w 57 min ustalił Tomasz Barycz, który popisał się ładną \"podcinką”. W kolejnych fragmentach spotkania gospodarze byli bliżsi zdobycia trzeciego gola niż kraśniczanie wyrównania. Więcej bramek już jednak nie padło. Wisłoka Dębica – Stal Kraśnik 2:1 (1:1) Bramki: Wolak (4), Barycza (57) – Litun (41). Wisłoka: B. Dydo – Bielatowicz, Konrad, Rzucidło, Mariusz Wolański, M. Kantor (90 Rokita), Pokrywka, Wolak, Michał Wolański, Zołotar (90 Piłat), Barycza (87 Zięba). Stal: K. Beszczyński – D. Beszczyński, Sawczuk, Ławrzyszyn, Czerkaszyn, Pacek, Iwanowicz (87 K. Dydo), Szewc, Litun, Drozd (67 Ręba), Gromba. Żółte kartki: Kantor, Michał Wolański, Pokrywka (Wisłoka). Sędziował: Mariusz Antosz (Tarnobrzeg). Widzów: 250. Nieskuteczność, brak szczęścia i kontrowersyjne decyzje sędziów to powody, dla których piłkarze Stali Poniatowa nie wywalczyli w sobotę ani jednego punktu w Sanoku. Gospodarze byli lepsi o jednego gola i w efekcie podopieczni Henryka Kamińskiego przegrali po raz siódmy z rzędu, a dodatkowo spadli na przedostatnie miejsce w tabeli. Goście najbardziej żałują sytuacji początku spotkania. Najpierw w sytuacji sam na sam z bramkarzem miejscowych znalazł się Tomasz Jasik, ale strzelił prosto w niego. Po chwili wyczyn kolegi z zespołu skopiował Jarosław Wyroślak, który także stanął oko w oko z golkiperem z Sanoka, ale ten w ostatniej chwili wygarnął mu piłkę. Niewykorzystane sytuacje szybko zemściły się na \"żółto-niebieskich”. Już w 13 min gola zdobył Fabian Pańko, ale swój udział przy tym trafieniu miał też młody bramkarz z Poniatowej. Daniel Piłat krzyknął \"moja” i chciał złapać dośrodkowanie rywali, niestety zrobił to tak niefortunnie, że piłka spadła pod nogi napastnika gospodarzy, a ten bez problemów umieścił ją w siatce. Po zmianie stron groźniejsi byli gospodarze, ale zmarnowali kilka świetnych okazji. W końcówce doszło też do dwóch kontrowersyjnych sytuacji, bo Mateusz Majchrowski i Krzysztof Jabłoński zdobyli po bramce dla gości, ale arbiter zawodów ani jednej nie uznał, dopatrując się pozycji spalonych. Na dodatek do kontuzjowanych Dominika Pietrasa i Grzegorza Olchawskiego dołączył Jarosław Grajper. Stal wreszcie pokazała jednak, że grając z pełnym zaangażowaniem potrafi być groźna dla każdego zespołu. Dobrym prognostykiem na przyszłość jest też postawa Karola Czajki, który sezon rozpoczynał w występujących w klasie A rezerwach ekipy z Poniatowej. Stal Sanok – Stal Poniatowa 1:0 (1:0) Bramka: Pańko (13). Stal Sanok: Zięba – Węgrzyn, Łuczka, Sumara, Faka (22 Szałankiewicz), Borowczyk, Kruszyński (90 Kijowski), Zajdel, Nikody (33 Kosiba), Pańko (60 Spaliński), Tabisz. Stal Poniatowa: Piłat – Grajper (46 Kowalski), Gołebiowski, Styżej, Szczawiński, Nowak, Czajka, Jabłoński, Jasik, Wyroślak, Czarnecki (75 Majchrowski). Żółta kartka: Czajka (Stal Poniatowa). Sędziował: Mariusz Antosz (Tarnobrzeg). Widzów: 450.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama