Myśliwiec: Będę bronił swojej pozycji
ROZMOWA Z Adamem Myśliwcem, koszykarzem lubelskiego Olimpu-Startu
- 08.11.2009 20:12
– Staram się z całych sił. Koledzy mnie doceniają, dostaję więcej piłek i coraz pewniej czuję się na parkiecie. Mam nadzieję, że nadal będę mógł się sportowo rozwijać. Gra stwarza taką szansę i chciałbym ją wykorzystać....
– Nie wiem, czy wszyscy są zadowoleni, ale dla mnie to świetny przepis. Gdyby go nie było, to raczej nie miałbym okazji, aby tak długo przebywać na boisku.
– Na treningach na pewno wzrośnie rywalizacja, a ja będę bronił pozycji, którą mam teraz.
– Na pewno wyższe tempo gry, ale z tym musiałem się liczyć i do takiej rywalizacji trzeba być odpowiednio przygotowanym. Poprzeczka zawieszona jest dużo wyżej, ponieważ umiejętności zawodników są znacznie większe, a akcje rozgrywane dokładniej.
– Sam się zastanawiam, nad przyczyną słabszej skuteczności z linii rzutów wolnych. Ćwiczę ten element, ale na razie bez zadowalających efektów. Muszę sobie z tym poradzić, dalej trzeba trenować i mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie lepiej.
– Soczewki już nie są problemem, przyzwyczaiłem się do nich.
– Na pewno awansujemy do play-off. Nie ma innej możliwości. Po cichu liczę nawet na czołową piątkę. Moim zdaniem stać nas, aby w tej lidze trochę zamieszać.
– Trener często powtarza, że nie będzie łatwych spotkań i nawet teoretycznie słabsze zespoły mogą sprawić dużo kłopotu.
– Na początku nie byliśmy skoncentrowani w obronie, a w ataku też nie wszystko wychodziło. W drugiej połowie było zdecydowanie lepiej, a Tomek Celej wreszcie się wstrzelił i mogliśmy świętować zwycięstwo.
Reklama
















Komentarze