IV Liga: Niespodzianka w Janowie Lubelskim, Unia dostała baty
W środę zainaugurowano rozgrywaną na raty 15 kolejkę w IV lidze. W trzech meczach padło aż jedenaście bramek. Największe emocje przeżywali kibice w Soli gdzie miejscowy Olender zmierzył się w derbach powiatu z Ładą Biłgoraj.
- 11.11.2009 17:45
Górą w tym starciu byli gospodarze, którzy wygrali 2:0 po golach Ernesta Chomicza i Tomasza Albingiera. – Udało nam się – komentuje skromnie Michał Furlepa, trener zespołu z Soli.
– W meczu było dużo walki. Gdyby boisko nie było takie grząskie to kibice na pewno zobaczyliby lepszy spektakl – dodaje.
Łada przedłużyła złą passę. Biłgorajanie nie zaznali smaku zwycięstwa od półtora miesiąca. To ich druga z rzędu porażka.
– Brakuje nam atutów w grze ofensywnej – tłumaczy Ireneusz Zarczuk, trener Łady. – Widać to było szczególnie w pierwszej połowie meczu. Gospodarze oddali jeden strzał i zdobyli bramkę, która ustawiła to spotkanie. Staraliśmy się to odrobić, ale w tak ciężkich warunkach jest to niezwykle trudne – dodaje.
Łada nie kończy jeszcze definitywnie tej rundy. W sobotę zagra w Biłgoraju mecz towarzyski z Tanewem
Majdan Stary. Być może w sparingu tym trener Zarczuk sprawdzi już piłkarzy mogących zasilić drużynę przed rundą wiosenną.
Fatalne warunki panowały wczoraj także na dwóch innych meczach. Lublinianka zremisowała 2:2 ze Startem Krasnystaw. Choć w pewnym momencie meczu wydawało się, że wszystkie atuty są po stronie gospodarzy. Nie dość, że prowadzili 2:1 to jeszcze grali z przewagą jednego zawodnika. Sędzia Krzysztof Hordejuk z Białej Podlaskiej pokazał bowiem czerwoną kartkę za dyskusję Szczepanowi Sawie ze Startu.
– Do końca mieliśmy przewagę, ale nie potrafiliśmy jej wykorzystać – rozkłada ręce Zbigniew Grzesiak, trener Lublinianki. – Przeszkodziły nam złe warunki, bo na boisku było sporo przypadku – dodaje.
Ale największą niespodzianką środowych meczów jest zwycięstwo Janowianki z Unią Bełżyce aż 4:1. – Zagraliśmy koncertowo – cieszy się Tadeusz Rząd, kierownik drużyny z Janowa Lubelskiego. Dzięki trzem punktom zespół Dariusza Brytana wspiął się na ósme miejsce w tabeli.
Z pewnością pomogła im w tym zła sytuacja kadrowa wicelidera.
– Skład nam się tak posypał, że jedynym zdrowym na ławce zawodnikiem byłem ja – wyjaśnia Tomasz Kamiński, trener Unii, który zresztą pojawił się na murawie zastępując kontuzjowanego Radosława Gorgola. – Cieszę się, że ta runda już się skończyła. Teraz możemy pomyśleć o uzupełnieniu kadry – mówi szkoleniowiec.
Co ciekawe, mało brakowało a do meczu w Janowie w ogóle by nie doszło. – Dzwoniłem rano do związku żeby przełożyć spotkanie z powodu deszczu, ale się nie zgodzili – zdradza Rząd.
Dokończenie kolejki w najbliższy weekend. W niedzielę odbędzie się też zaległy mecz Janowianki z Lublinianką.
Olender Sól – Łada Biłgoraj 2:0 (1:0)
Bramki: Chomicz (15), Albingier (90).
Olender: Sasim – Łukasik, Dobromilski, Dziedzic, Grelak, Ł. Kusiak, Chomicz, Lalik (83 Poliwka), Stelmach (72 M. Różański), Albingier, A. Kusiak.
Łada: Paczos – Skrzypek, Bubiłek, Kukiełka, Fulara, Rozwadowski, Onkiewicz, Blicharz (55 Zarzycki), Komosa (68 Obszyński), Rataj, Garbacz.
Lublinianka – Start Krasnystaw 2:2 (0:0)
Bramki: Zieliński (62), Sobiech (64) – Sudół (53), Berbeć (68).
Lublinianka: Górski – Zieliński, Kursa, Borowski, Turowski (75 Nogas), Krupski, Sobiech, Celing (60 P. Kucharzewski), Oszast (46 Martyniak), M. Sebastianiuk, Górski.
Start: Ryć – Berbeć (72 Borys), Gutowski, Sz. Sawa, Bielak, Banaszkiewicz, Chariasz, Pluta (32 Banasiak), Sudół, Witkowski, S. Sadowski.
Czerwona kartka: Sz. Sawa (Start, 63 min, za dyskusję z sędzią).
Janowianka Janów Lub. – Unia Bełżyce 4:1 (2:0)
Bramki: P. Bielak (18), Gąbka (40), T. Sadowski (78), Firosz (90) – Cioch (80).
Janowianka: Kielarski – Sobótka, Szarowski, Oczkowski, P. Sadowski, Firosz, Duda, T. Sadowski, Chmiel, Gąbka, Bielak (60 Piecyk).
Unia: Rumiński – Zieliński, Cioch, Gorgol (65 T. Kamiński), R. Czępiński, Walęciuk, Sidor, Samolej, Michał Winiarski (46 Maciej Winiarski), Strug, Gołofit.
Reklama













Komentarze