Reklama
Gardziński: Zrobiliśmy plan z dodatkiem
ROZMOWA Z Grzegorzem Gardzińskim, prezesem Chełmianki, lidera IV ligi
- 20.11.2009 18:12
Na 27 listopada w klubie z Chełma zaplanowano podsumowanie rundy jesiennej. Spotkanie działaczy z piłkarzami odbędzie się w znakomitych nastrojach. Chełmianka została mistrzem jesieni z przewagą ośmiu punktów nad drugim w tabeli Orionem Niedrzwica, który raczej i tak nie jest zainteresowany awansem do III ligi.
– Drużyna spisała się powyżej oczekiwań – przyznaje Grzegorz Gardziński.
– Przed sezonem zakładaliśmy zajęcie na półmetku trzeciego miejsca, ze stratą dwóch punktów do drugiego. Tymczasem zawodnicy wykonali plan z dodatkiem.
– Jest to trochę niespodzianką. Myślałem, że z lepszej strony pokażą się Orlęta Łuków. Ich postawa to chyba największe zaskoczenie in minus. Ale przed nami piętnaście spotkań i wszystko jest jeszcze możliwe.
– Dokonaliśmy dobrych transferów, atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Widać, że nareszcie wszystkim zawodnikom zależy na wyniku. Od dłuższego czasu opieramy zespół na wychowankach i to przyniosło efekt, bo ci ogrywali się z roku na rok. W dodatku mamy trenera, który był piłkarzem Chełmianki i kocha tę drużynę. Tak z drobnych cegiełek buduje się sukces.
– Nie, mamy tylko nagrodę dla króla strzelców. Wręczymy ją na podsumowaniu rundy. Natomiast wszyscy mają tzw. diety, które w miarę regularnie otrzymują. Są one uzależnione od frekwencji na treningach i zaangażowania w meczach.
– Tak, chcemy poszerzyć kadrę pozyskując jednego czy dwóch zawodników. O nazwiskach za wcześnie mówić. Ale już zgłosiło się do nas paru piłkarzy zainteresowanych grą.
– Sylwek jest inteligentnym człowiekiem i sam oceni czy wybrać wirtualne obietnice, które się pojawiają, czy twardo stąpać po ziemi. Chłopak studiuje w Chełmie, więc ciężko byłoby mu pogodzić treningi w innym klubie z nauką. Wybór należy do niego, bo my nie będziemy mu stwarzać problemów.
Reklama













Komentarze