Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

IV Liga: Chełmianka mistrzem jesieni. I co dalej? Cel: Zatrzymać Zdunka

Najlepszy snajper lidera już dostaje oferty od klubów z wyższych lig. Chce go m.in. Hetman Zamość. Na razie jednak piłkarz czeka na nagrodę za skuteczność od Chełmianki.
Sylwester Zdunek był największym objawieniem minionej rundy na boiskach lubelskiej IV ligi. Zaledwie 20-letni napastnik przyszedł do Chełmianki latem z Nordu 98 Wysokie i od razu wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie \"biało-zielonych”. Na efekty jego gry nie trzeba było długo czekać. Stanęło na tym, że piłkarz ma już dziesięć bramek na swoim koncie. Jest nie tylko najlepszym strzelcem w swojej drużynie, ale też wiceliderem ogólnej klasyfikacji snajperów czwartoligowego frontu. – Sylwek dostanie od nas nagrodę na podsumowaniu rundy, które organizujemy 27 listopada – mówi Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki. To jednak tyle wyróżnień w klubie z Chełma. Zawodnicy nie mogą liczyć na specjalne nagrody za mistrzostwo półmetka. – Premii nie ma, są tylko diety. Klub przez wiele lat borykał się z problemami finansowymi, więc nie są one duże. Staramy się nie obiecywać gruszek na wierzbie. Piłkarze sami wiedzą, że kiedy grają dobrze to jest więcej kibiców, a tym samym większe wpływy z biletów i od sponsorów – zauważa Gardziński. Dzięki dobrym wynikom przychylnym okiem na klub patrzy też Urząd Miasta Chełm. – Wiele spraw zmienia się na lepsze. Wyposażyliśmy w tym roku gabinet odnowy biologicznej, mamy sprzęt do masażu, zatrudniliśmy też masażystę. Myślę więc, że wszystko idzie w dobrym kierunku – dodaje prezes chełmskiego klubu. Do 12 grudnia drużyna trenuje trzy razy w tygodniu. Przed świętami zaplanowano wspólną Wigilię. Potem jest przerwa do 5 stycznia. W tym czasie działacze mają się rozejrzeć za nowymi zawodnikami. – W celu poszerzenia kadry chcemy pozyskać dwóch, góra trzech piłkarzy. Wzmocnienia są potrzebne również po to żeby zwiększyć konkurencję w zespole – tłumaczy Gardziński. W klubie dmuchają w ten sposób na zimne, bo wiosną kadrę mogą przecież przetrzebić kontuzje czy kartki. – Na plus trenerowi Łapińskiemu trzeba zaliczyć, że dobrze przygotował drużynę do rozgrywek, bo poza jakimiś drobnymi urazami nie odnotowaliśmy ani jednej kontuzji. Ale lepiej reagować wcześniej niż później się martwić – dodaje szef Chełmianki. Przed działaczami lidera stoi jeszcze jedno poważne zadanie. Zatrzymać u siebie Zdunka. Prezes jest dobrej myśli. – Gdyby była oferta z I ligi czy ekstraklasy to nie mamy o czym rozmawiać. Ale jeśli wziąć pod uwagę to co słyszę, to uważam, że nic lepszego niż u nas nie dostanie. Tym bardziej, że za pół roku ma szansę grać w trzeciej lidze – kwituje Gardziński.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama