Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijani kierowcy jeździli w weekend po drogach regionu

Pili, a następnie usiedli za kierownicą. Podróż zakończyli w rowie. Mowa o kierowcach, których w weekend zatrzymała policja.
W Kolonii Telatyn (pow. tomaszowski) kierujący mercedesem 31-latek zjechał na zakręcie do rowu i uderzył w betonowy przepust. Samochód się przewrócił. Kierowca, który miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu, trafił do szpitala z obrażeniami wewnętrznymi. W niedalekim Dutrowie w rowie wylądował fiat panda. Samochód zatrzymał się na drzewie. Z ogólnymi obrażeniami wyszedł z opresji 52-letni kierowca, który miał 2,22 promila. Na drzewie zakończyła w niedzielę wieczorem podróż fordem sierra 42-letnia mieszkanka gminy Stary Zamość. Kobieta miała 0,8 promila. – Zatrzymano jej prawo jazdy – informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama