Jeśli to prawda, że temperatura ma skoczyć powyżej czterdziestu stopni Celsjusza to dobrą pociechą wcale nie są lody, bo po nich jest jeszcze bardziej gorąco ale gorąca (tak) herbata z miętą i młody bób pod każdą postacią. Najbardziej lubię bób pieczony na grillowej patelni. Przypomina mi to dzieciństwo i garście bobu pieczone na blasze węglowej kuchni. A zatem na początek 3 razy bób.
Bób z koprem
Składniki: 50 dag bobu, gałązka kopru, 1 łyżka masła, sól, pieprz.
Wykonanie: bób ugotować w sporej ilości osolonej wody, do której należy wrzucić gałązkę kopru i łyżeczkę masła. Gdy jest miękki, odlać wodę, dodać masło, posolić. Kto lubi, może jeszcze podsmażyć bób z czosnkiem.

Zupa z bobu ze świeżą miętą
Składniki: 1 kg świeżego bobu, 4 cebule dymki, szczypiorek , 1 litr bulionu drobiowego, 10 dag ziemniaków, 2 łyżki oliwy z oliwek, sól, pieprz, świeży cząber, mięta.
Wykonanie: dymki i szczypior pokroić. Bób wyłuskać i obrać ze skóry. Ziemniaki pokroić w kostkę. W garnku rozgrzać oliwę. Włożyć dymkę i smażyć przez 5 min. Dodać bób, cząber, ziemniaki smażyć przez 2 minuty. Wlać bulion, doprawić solą z pieprzem, gotować do miękkości warzyw. Kilkanaście ziaren wyjąć z zupy do dekoracji. Zupę zmiksować i przelać do wazy. Ozdobić ziarnami bobu i siekaną miętą.
Pierogi z bobem i ziemniakami
Składniki: 80 dag łuskanego bobu, 3 ziemniaki, 3 łyżki tartej bułki, 1 cebula, 1 jajko, tłuszcz do smażenia, sól, pieprz, odrobina przyprawy chili.
Wykonanie: bób ugotować razem z ziemniakami, odcedzić, ostudzić, zemleć w maszynce razem z łuską. Na patelni przesmażyć cebulę, włożyć bób do cebuli, wsypać tartą bułkę, sól, pieprz i przyprawę chili. Poddusić, gdy ostygnie, wbić jajko i wymieszać.
Zagnieść ciasto jak na pierogi. Wykroić szklanką porcje ciasta, nadziewać, zlepić brzegi. Wrzucać na wrzątek. Po ugotowaniu podawać polane masłem. Do farszu można dodać usmażone kawałki boczku. Oraz dużo czosnku. Pierogi są bardzo smaczne, dodatek ziemniaków powoduje, że są bardziej lekkostrawne. Jak już jesteśmy przy pierogach, to najlepsze na upał są pierogi z jagodami. A oto autorski przepis Andrzej Malinowskiego, szefa kuchni w nieistniejącej już Piwnicy Rycerskiej w Lublinie.
Hit. Pierogi z jagodami
Składniki: ciasto: 350 g mąki, 1 jajko, 125 ml letniej wody, sól. Farsz: 600 g jagód, 2 łyżki cukru, szczypta cynamonu, 250 ml śmietany, cukier, masło do polania
Wykonanie: owoce przebrać, usunąć szypułki, osączyć, delikatnie wymieszać z cukrem i cynamonem, odstawić na pół godziny. Ciasto wyrobić, wykrawać krążki o średnicy 7 cm., nakładać farsz, dokładnie zlepić. Wrzucać do lekko osolonej wody, przykryć, gdy wypłyną zdjąć przykrywkę i dogotować przez 2 minuty. Polać stopionym masłem i śmietaną utartą z cukrem. Jak jagody to i czereśnie. Jeszcze są. Oto przedwojenny przepis na zupę czereśniową.
Czereśnie w zupie?
Tak, tak, tak. W lubelskiej kuchni regionalnej zupa czereśniowa trzyma się mocno. Wytworną zupę czereśniową podawano przed wojną w pałacach i dworach. W uproszczonej wersji była także posiłkiem spracowanych żniwiarzy. Zajrzyjmy do starych ksiąg kucharskich.
„Trzy litry dojrzałych czarnych czereśni lub wiśni, najlepiej pomieszać połowę wisien a połowę czeresień, nalać taką ilością wody, aby się tylko równo zamoczyły, i gotować dobrze aż popękają. Potem przetrzeć przez sito i postawić trochę na boku, żeby męty opadły, następnie zlać czysty sok, wsypać ćwierć kila cukru, jeżeli kto lubi słodszą więcej, i postawić na kuchni, żeby się zupa zaciągnęła. Jeżeli podaje się ją na zimno wynieść do piwnicy lub lodowni do ostudzenia.
Dobrą jest także ta zupa z dodaniem pół szklanki dobrego wina czerwonego. Zupę nie trzeba z winem gotować, tylko wlać wino do wygotowanego soku z owoców i raz na kuchni zaciągną. Można także taką zupę zaprawić śmietaną, to znaczy do soku i wygotowanych owoców wlać kilka łyżek młodej dobrej śmietany, z którą się zupa ma raz zaciągnąć na kuchni. Jeżeli kto lubi można dać dla zapachu trochę wanilii. Do zupy tej podaje się biszkopty lub andruty”. („Kucharka polska, czyli szkoła gotowania tanich, smacznych i zdrowych obiadów zebrana przez Florentynę i Wandę).
Kodeńskie kopytka marchwiowe
Składniki: 1 kg ugotowanych ziemniaków, 40 dag mąki pszennej, sól, 1 marchewka.
Wykonanie: Ziemniaki przepuścić przez praskę, dodać jajko, mąkę, sól i startą marchew. Wyrobić ciasto, uformować wałek, kroić na ukos, gotować w osolonej wodzie. Dodatek marchwi nadaj kopytkom ciekawy smak. Można je podać same z palonym masłem, można z sosem pieczarkowym lub kurkowym.
A może botwinka?
Składniki: 2 pęczki botwinki, 2 buraki, pół cytryny, 2 pęczki rzodkiewek, 2 zielone ogórki, pęczek szczypiorku, pęczek koperku, dwa jogurty naturalne, kefir, sól, biały pieprz, 4 jajka na twardo.
Wykonanie: buraki duże i botwinkowe obrać i opłukać, liście też, drobno pokroić, zalać wodą, ugotować do miękkości, wyłączyć, dodać sok z cytryny. Pokroić rzodkiewki, ogórki, koperek i szczypiorek, zmieszać z jogurtem i kefirem. Buraki zetrzeć na tarce, dodać razem z botwinką do chłodnika. Dobrze wymieszać, doprawić, dodać ósemki jajek, wstawić do lodówki na 1 godzinę. A co z malinami?
Maliny z jeżynami i bitą śmietaną
Składniki: 40 dag malin, 20 dag jeżyn, sok malinowy, 200 ml śmietanki, 2 łyżki cukru, 1 łyżka cukru pudru
Wykonanie: śmietankę ubić z cukrem, wyłożyć na talerzyki. Na słodkiej pierzynce malowniczo ułożyć owoce. Skropić sokiem malinowym, posypać cukrem pudrem.
Pikantne truskawki
Składniki: 50 dag truskawek, oliwa z pierwszego tłoczenia, świeżo zmielony pieprz, szczypta soli.
Wykonanie: truskawki umyć, przekroić na pół. Ułożyć na talerzu. Skropić oliwą. Odrobinę posolić. Posypać grubo zmielonym pieprzem. Takie truskawki doskonale smakują z grillowymi przysmakami.
Co na deser? Placek z truskawkami
Składniki: 20 dag mąki, 4 jaja, 10 dag margaryny, 20 dag cukru pudru, 3/4 szklanki śmietany, bułka tarta, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 50 dag truskawek, 4 dag cukru do posypania, tłuszcz do formy
Wykonanie: truskawki przebrać, umyć, osączyć, obrać z szypułek. Żółtka utrzeć z cukrem na pulchną masę i dodać śmietanę. Stopniowo sypać mąkę i proszek do pieczenia, stale ucierając. Stopić tłuszcz i dodać do ciasta. Delikatnie połączyć ze sztywną pianą (bardzo ważne).
Włożyć ciasto do wysmarowanej tłuszczem blachy. Na surowym cieście ułożyć truskawki posypane cukrem. Piec w temperaturze 180 st. C). Gotowy placek ostudzić i pokroić na części.
Na popołudniową herbatkę w sam raz.


Komentarze