Pływanie: Trzy złote medale i rekordowe wyścigi Konrada Czerniaka
Konrad Czerniak, wychowanek puławskiej Wisły, wciąż prezentuje wyborną formę. Podczas zimowych mistrzostw Polski w Gorzowie Wlkp. zdobył trzy złote medale, a przy okazji poprawił rekordy kraju.
- 28.11.2009 20:55
Puławianin był poza zasięgiem rywali. Na trzech dystansach wygrywał pewnie, uzyskując bardzo dobre rezultaty. Już pierwszego dnia mistrzostw triumfował na 50 m stylem dowolnym z czasem 21,38. Ustanowił też rekord Polski, który wcześniej należał do Bartosza Kizierowskiego (21,43), dziś trenera Czerniaka.
Równie udany był wyścig na 100 m stylem motylkowym, w którym Konrad poprawił najlepszy krajowy wynik, wynoszący teraz 50,11. Rywalizacja na 100 m st. dowolnym także zaowocowała rekordem (46,63) i trzecim złotym krążkiem.
W ostatnim dniu mistrzostw 20-letni sprinter z Puław chciał spróbował sił na 200 m st. dowolnym, ale nie wszedł do finału A, uzyskując dopiero dziesiąty czas (1.49,18). – W głównym wyścigu zabrakło mnie na własne życzenie – powiedział Konrad Czerniak. – Oszczędzałem siły i przekombinowałem.
Z medalami wróciły z mistrzostw nasze grzbiecistki. Na 100 m trzecie miejsce zajęła Iwona Lefanowicz (1.01,42) z lubelskiego Orlika, a Zuzanna Mazurek z Fali Kraśnik była w tym wyścigu piąta (1.01,82).
Kraśniczanka okazała się lepsza od swojej serdecznej koleżanki na dystansie dwukrotnie dłuższym, plasując się na trzeciej pozycji z czasem 2.11,00, a Lefanowicz znalazła się tuż za podium (2.12,64). W finale 200 m grzbietem popłynęła też Ludwika Szynal z lubelskiej Skarpy, zajmując 6 miejsce (2.15,87).
Marcelina Radlińska (Orka Zamość) również wzbogaciła medalową kolekcję, sięgając po brązowy krążek na 200 m st. zmiennym (2.17,59). Na 100 m zmiennym zajęła czwarte miejsce (1.03,79), piąte na 100 m motylkiem (1.01,33).
Maciej Certa (Wisła Puławy) dodał \"brąz” na 100 m st. zmiennym (55,66). Na 200 m musiał zadowolić się czwartą lokatą (1.59,90).
W finale A pływał jeszcze Rafał Fedorowicz (Orlik), zajmując7 miejsce na 50 m grzbietem i 8 na 100m st. grzbietowym.
• Hiszpański klimat wyraźnie panu odpowiada...
– Decyzja o trenowaniu w Hiszpanii pod okiem Bartosza Kizierowskiego rzeczywiście była bardzo ważna, chyba najlepsza w życiu. Cieszę się z kolejnych udanych występów i wierzę, że jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa.
• Najpierw prześcignął pan swojego mistrza na długim basenie, a teraz poprawił jego wyniki w mistrzostwach Polski na 25-merowym obiekcie...
– Bartosz Kizierowski wciąż jest aktywnym zawodnikiem i muszę liczyć się z jego odpowiedzią. Ja startowałem w Gorzowie, a trener w mistrzostwach Hiszpanii.
• Uzyskał pan także minima na mistrzostwa Europy w Stambule.
– Niestety, muszę zrezygnować z tych startów, ponieważ w tym samym czasie będę na obozie wysokogórskim w Sierra Nevada. Moim celem są mistrzostwa Europy na długim basenie w Budapeszcie.
• Kto najgłośniej panu kibicował podczas mistrzostw Polski?
– Tradycyjnie – mama, tata i siostra. Teraz nie mamy wielu okazji, aby dłużej się widzieć. Zaraz po zawodach wracam do Hiszpanii.
• Kiedy kolejny występ w Polsce?
– 18 i 19 grudnia zamierzam popłynąć w Grand Prix, a po tych zawodach na tydzień przyjadę do Puław, gdzie spędzę święta. Później czeka mnie wspomniane już zgrupowanie i przygotowania do letniego sezonu.
Reklama













Komentarze