IV Liga: Znani wychowankowie mogą wrócić do Lublinianki, Hetman szuka doświadczonych
Mimo perypetii organizacyjno-finansowych w Lubliniance, ten klub nadal przyciąga piłkarzy jak magnes. Ostatnio coraz częściej mówi się o powrocie na Króla Leszczyńskiego wychowanków \"zielono-biało-czerwonych”.
- 29.11.2009 17:07
W kuluarach wymienia się nazwiska żegnających się ze Stalą Kraśnik: Karola Herdy, Karola Ręby i Łukasza Gromby. A to jeszcze nie koniec. Na \"stare śmieci” mieliby też wrócić Marcin Kubiak i Krzysztof Gralewski z Avii Świdnik.
Gdyby ci zawodnicy rzeczywiście zagrali wiosną w barwach Lublinianki to nie miałaby ona większych problemów z utrzymaniem się w IV lidze. Trener zespołu z Wieniawy pozostawia to wszystko na razie w sferze marzeń. – Kadrowo nic się u nas nie zmienia – mówi Zbigniew Grzesiak.
– Pewnie, że ci zawodnicy wzmocniliby nas w dużym stopniu. Ale trzeba pamiętać, że tam gdzie byli do tej pory, brali jakieś pieniądze. A u nas bieda aż piszczy. Ci piłkarze mogliby przyjść, ale w sytuacji, kiedy Norwegowie odejdą i znajdzie się nowy inwestor dla klubu.
Podejrzewam, że to właśnie w tym kontekście wymienia się te nazwiska. Przy zmianach organizacyjnych jest to możliwe – dodaje. Jednak na konkrety trzeba czekać przynajmniej do stycznia.
W całej sprawie jest też trochę dobrych wiadomości dla fanów Lublinianki. Kadrę zespołu wzmocni na pewno Jacek Paździor, który przez ostatnie pół roku borykał się z kontuzją.
– Jacek zadeklarował już chęć gry na wiosnę – potwierdza Grzesiak. To samo dotyczy dochodzącego powoli do zdrowia Stefana Kucharzewskiego.
O transferach muszą też myśleć w Żółkiewce. Trener Marek Leszczyński chce dokonać małej rewolucji w składzie ostatniego w tabeli Hetmana. – Ruchy transferowe zaczęły się u nas już po ostatnim meczu jesieni – nie ukrywa Marek Leszczyński.
Ostatnio pojawiły się spekulacje, że działacze Hetmana chętnie sprowadziliby napastnika Tura Milejów Mirosława Pietrasia.
– To informacje wyssane z palca. Nie jestem zainteresowany tym piłkarzem i nikt z naszych działaczy nie kontaktował się z nim. Chłopak jest jeszcze młody, my potrzebujemy doświadczonych zawodników, żeby wzmocnić zespół, a nie brać kogoś na naukę – mówi popularny \"Ułan”.
Kibice spekulują też na forach internetowych o tym, że Hetman ma chrapkę na niektórych graczy Olendra Sól. – Nic nie powiem na ten temat – śmieje się Leszczyński.
I dodaje, że prowadzi rozmowy na różnych frontach. A ich efekty znane będą 12 stycznia, bo wtedy zespół spotka się na pierwszym treningu. – A na razie wszystko jest tajemnicą – kwituje.
Reklama













Komentarze