Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV Liga: Dominik Budzyński zastąpi Majdana. Bramkarz Lewartu ma szansę grać w Polonii Warszawa

17-letni golkiper drużyny z Lubartowa był już na testach w warszawskim klubie. Teraz czeka na efekt rozmów działaczy Lewartu i Polonii. Decyzja powinna być znana na początku przyszłego tygodnia.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że Dominik Budzyński ma zaledwie 17 lat i w rundzie jesiennej był tylko zmiennikiem Michała Wilkołka. Do pierwszego składu Lewartu wskoczył na ostatnie dwa mecze, po tym jak Wilkołek dostał czerwoną kartkę eliminującą go z występów. W potyczce lubartowian z Janowianką młody bramkarz zachował czyste konto, natomiast tydzień później z Orionem Niedrzwica skapitulował tylko raz. Kto wypatrzył utalentowanego lubartowianina? – Nikt, chcę zmienić klub, dlatego sam zdobyłem numer telefonu do menadżera Polonii i skontaktowałem się z nim – zdradza Dominik Budzyński. Udało się. – Zostałem zaproszony na testy do zespołu Młodej Ekstraklasy. Odbyłem tam trening pod okiem Jarosława Bako, potem ćwiczyłem razem z innymi zawodnikami u trenera Libora Pali. 17-latek zrobił na tyle dobre wrażenie w sztabie szkoleniowym drużyny z ul. Konwiktorskiej, że ten wyraził nim zainteresowanie. – W piątek jadę do Warszawy na rozmowy w tej sprawie z działaczami Polonii – przyznaje Marek Polichańczuk, prezes Lewartu. – Na razie za wcześnie, żeby mówić coś więcej na ten temat. Myślę, że konkretów można się spodziewać na początku przyszłego tygodnia. Sam Budzyński uważa, że ma duże szanse na przejście do stolicy. – W kadrze zespołu Polonii grającego w Młodej Ekstraklasie szykują się spore zmiany. Jeden z bramkarzy szykowany jest do pierwszego zespołu, bo Radek Majdan kończy karierę, a Sebastian Przyrowski ma odejść. Dlatego mam nadzieję, że mi się uda – komentuje Dominik. Oprócz ewentualnego odejścia bramkarza trener Lewartu musi się też liczyć ze stratą pomocnika Michała Serwina. – Piłkarz może mieć operowane kolano, więc jego gra wiosną stoi pod znakiem zapytania – mówi Arkadiusz Smolarz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama