Skoki narciarskie: Małysz wygrywa kwalifikacje. Pięciu Polaków w konkursie
Adam Małysz okazał się najlepszy w kwalifikacjach do sobotnich zawodów w Lillehammer. Nasz mistrz skoczył 133,5 metra, za co otrzymał 134,4 pkt. Do konkursu głównego awansowali także Marcin Bachleda, Kamil Stoch, Krzysztof Miętus i Łukasz Rutkowski.
- 04.12.2009 21:30
Lider naszej ekipy mógł wreszcie się uśmiechnąć. Na prawdziwą radość przyjdzie jednak jeszcze czas. Choćby po sobotnim konkursie, w którym podium wydaje się całkiem realne. Byłby to dla naszego mistrza idealny prezent na trzydzieste drugie urodziny, które nie zostały jeszcze w odpowiedni sposób uczczone.
– Swoje święto spędziłem niestety w podróży. Wczoraj wyruszyliśmy o trzeciej w nocy, a do hotelu dojechaliśmy wieczorem. Nie było więc szans na jakieś świętowanie, może po zawodach pójdziemy na pizzę. Skoczkowie niestety tak już mają – powiedział dla portalu skijumping.pl.
W piątek oprócz Małysza sto trzydzieści metrów przekroczyło zaledwie pięciu zawodników. Fin Harri Olli skoczył 134 m, Austriak Gregor Schlerenzauer 132 m, Szwajcar Simon Ammann 130,5 m, drugi z Austriaków Thomas Morgenstern 131,0 m, a wąskie grono zamknął rodak Ammana Andreas Kuettel 130,5 m.
Taka sztuka nie udała się żadnemu z zawodników mających zapewnioną kwalifikację. Najdalej z nich skoczył Austriak Wolfgang Loitzl 126,5 m. Lider Pucharu Świata Norweg Bjoern Einar Romoeren osiągnął zaledwie 123,5 m.
Bardzo dobrze spisali się za to pozostali nasi reprezentanci. Słowa pochwały należą się przede wszystkim Kamilowi Stochowi, który skoczył aż 129 m, co pozwoliło mu zająć wysokie, dziewiąte miejsce. Tylko nieznacznie gorzej spisał się Marcin Bachleda (123,5 m, 120,3 pkt, 12 msc).
Awans wywalczyli także Krzysztof Miętus (122 m, 108,7 pkt, 26 msc) oraz Łukasz Rutkowski (119,5 m, 102,7 pkt, 39 msc). Po raz kolejny w pięćdziesiątce zabrakło miejsca dla Piotra Żyły, który po skoku na 117 m uplasował się na czterdziestej czwartej pozycji.
Reklama













Komentarze