Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żużel: Jacek Rempała w Orle Łódź, kto będzie jeździł w KMŻ?

Jacek Rempała jest już w Orle Łódź, a jego brat Tomasz, też myśli o przeprowadzce, do pierwszej ligi. Kto zatem będzie jeździł w KMŻ Lublin w przyszłym sezonie?
– Spokojnie, prowadzimy rozmowy z dwudziestoma zawodnikami. Liczę, że pod koniec tygodnia zaczniemy podpisywać pierwsze kontrakty – powiedział Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ. To już jest przesądzone – w lubelskich barwach nie zobaczymy Jacka Rempały, który zdecydował się na występy w Orle Łódź. – Darzymy Jacka wielkim szacunkiem i żałujemy, że wybrał ekipę naszego rywala. Będzie tam z pewnością bardzo dużym wzmocnieniem – dodał Sprawka. Nieoficjalnie mówi się, że jego rolę w lubelskim zespole ma przejąć Paweł Staszek, który w zeszłym sezonie reprezentował barwy GTŻ Grudziądz. Ale to nic pewnego, bo w jego przypadku w grę wchodzą również oferty z Kolejarza Rawicz i Speedway Polonii Piła. Ponadto, pod dużym znakiem zapytania stanęły także występy na lubelskim torze Tomasza Rempały, brata Jacka. – Działacze KMŻ kontaktowali się ze mną, ale zaproponowano mi nieco gorsze warunki finansowe, niż w ubiegłym sezonie. Oprócz startów w Lublinie mam jeszcze dwie propozycje, jedną z pierwszej ligi i jedną z drugiej. Chciałbym zostać w KMŻ, ale nie będę czekał w nieskończoność – tłumaczy Tomasz Rempała. – Wszystko jest na dobrej drodze. Zbliżamy nasze stanowiska – uspokaja Sprawka. W zeszłym sezonie lubelskich kibiców swoją jazdą emocjonował Karol Baran. 28-letni żużlowiec wciąż jednak nie ma podpisanego kontraktu z KMŻ. – Czekam na ruch działaczy, którzy dość późno zabrali się do pracy. Z drugiej strony wiemy, jak wyglądają sprawy finansowe. Rynek zawodników jest dość duży, więc nie powinno być problemów ze skompletowaniem silnej ekipy. Czy znajdzie się w niej miejsce dla mnie? Wielkich wymagań finansowych nie mam. A jeśli nie dogadam się z KMŻ? W tym sezonie oprócz startów w Polsce, chciałbym jeździć także w Szwecji lub w Rosji – tłumaczy Baran. – Nie zapadliśmy w sen zimowy, nasze rozmowy z zawodnikami są bardzo intensywne. Trzon zespołu będzie oparty na Polakach. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia z poprzedniego sezonu, dlatego w kontraktach zabezpieczymy się przed sytuacjami podobnymi do tych z Tomkiem Piszczem, który wolał ścigać się w Anglii, niż w Lublinie – zaznacza Zbigniew Wojciechowski, prezes KMŻ Lublin.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama